• Lublin
  • Biała Podlaska
  • Chełm
  • Hrubieszów
  • Kraśnik
  • Lubartów
  • Łęczna
  • Puławy
  • Świdnik
  • Tomaszów Lubelski
  • Włodawa
  • Zamość
Radio Lublin
weather icon -2°C
PDPZ
PODCASTY
KALENDARIUM
SŁUCHAJ
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • NAGRODA IMIENIA BOGUMIŁY NOWICKIEJ
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT
poniedziałek, 19 stycznia 2026
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Radio Lublin
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • NAGRODA IMIENIA BOGUMIŁY NOWICKIEJ
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT
Radio Lublin

Radio Lublin > Audycje > Borszcz Ukraiński po Lubelsku > 19.01.2025 Borszcz Ukraiński po Lubelsku – Anastasiia Pavlenko i Kostiantyn Novikov

19.01.2025 Borszcz Ukraiński po Lubelsku – Anastasiia Pavlenko i Kostiantyn Novikov

19 stycznia 2025 / 12:35
A A
img 5646 2025 01 17 234209
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Żona jest reżyserem, a mąż gra w jej spektaklach. Za moment usłyszą Państwo o tym, jak współpracować na scenie. Witam przy mikrofonie Anna Kovalova.

Dziś zapraszam Państwa na rozmowę z Anastasiią Pavlenko i Kostiantynem Novikovem, artystycznym duetem z Charkowa. Twórcy wzięli udział w projekcie artystycznym w Lublinie, gdzie stworzyli i zaprezentowali spektakl „Bullsh*t” na scenie Teatru Wschodniego. Przedstawienie bada mechanizmy propagandy, łącząc elementy satyry i farsy w interakcji z widzem.

Więcej o spektaklu opowiedzą jego twórcy Anastasiia Pavlenko i Kostiantyn Novikov.

Anastasiia Pavlenko: Stworzyliśmy spektakl, który analizuje, a może nawet bada podstawowe narzędzia wykorzystywane przez propagandę. To spektakl o propagandzie, ale nie można powiedzieć, że wprost tylko i wyłącznie o niej. Inspirujemy się i korzystamy z narzędzi, które ten rodzaj ludzkiej działalności wykorzystuje. Co więcej, spektakl opiera się wyłącznie na prawdziwych historiach. Nie wymyśliliśmy niczego – wszystko zostało przeanalizowane za pomocą metod teatralnych. Są to autentyczne historie, które znalazłam w literaturze, publikacjach i środkach masowego przekazu. Po prostu wzięliśmy je i przenieśliśmy na scenę. Każdy epizod, każda historia, każdy tekst – wszystko jest prawdziwe. Nasz spektakl nie dotyczy tylko Rosji – to przedstawienie o propagandzie jako o zjawisku. Propaganda tak naprawdę nie jest tylko celem. Propaganda to droga do celu, który to cel wyznacza dyktator. I jest doskonałym narzędziem w rękach dyktatora. Wydaje mi się, że to bardzo ważne, by to zrozumieć. Pomysł na spektakl o propagandzie narodził się tutaj, w Lublinie. W pewnym sensie Lublin zainspirował nas do tego. Osobiście odczuwam tutaj wolność, wsparcie i swobodę twórczą. Mam wrażenie, że odważne pomysły mogą tu być realizowane.

Anna Kovalova: Czy w spektaklu występuje tylko Kostiantyn, czy są też inne osoby?

Anastasiia Pavlenko: To monospektakl, ale nie można go nazwać klasycznym monodramem. W ukraińskim rozumieniu, dramat to jednak coś bardziej związanego z tradycyjnym teatrem. Naszego spektaklu nie da się zaklasyfikować jako typowy dramat. Owszem, mamy dramaturgię i dramatyczność, ale to mieszanka – jest tam farsa, trochę stand-upu, elementy interaktywne. Staraliśmy się podejść do tego tematu raczej w sposób satyryczny. Nie jest to czysta komedia, ale satyra z elementami farsy. Są tam zabawne piosenki i inne środki wyrazu, które trudno nazwać stricte dramatycznymi.

Kostiantyn Novikov: Gdy pisałem o tym spektaklu, określiłem jego gatunek jako społeczne, eksperymentalne, interaktywne monowidowisko.

Anastasiia Pavlenko: Tak, chyba „widowisko” to najbardziej trafne określenie dla gatunku.

Kostiantyn Novikov: Dokładnie, bo takich spektakli, przynajmniej w Ukrainie, a pochodzimy z Charkowa, nie pamiętam, żeby u nas były. W takim ujęciu, z taką perspektywą i w takim gatunku.

Anna Kovalova: Przy spektaklach pracujecie razem. Dwie silne osobowości ścierają się w teatrze i domu. Jak sobie z tym radzicie?

Kostiantyn Novikov: Trudno, bo trudno oddzielić pracę, zawód, teatr od życia domowego i codziennych obowiązków. Zawsze, gdy jesz śniadanie, od razu pytasz: „A jak ja mam to zrobić?” Wszystko się miesza. Chciałoby się to oddzielić – życie osobne, praca osobna – ale nie bardzo to wychodzi. Jednak ogólnie rzecz biorąc, praca z żoną jest ciekawa. Jesteśmy razem już 11 lat. W pewnym momencie czujesz, że ona cię albo odzwierciedla, albo uzupełnia, albo ty ją. Nawet jeśli się złościsz, to rozumiesz, że właściwie złościsz się na siebie. Bo ona pokazuje ci ciebie z innej strony, której sam nie możesz dostrzec. To ciekawe doświadczenie.

Anastasiia Pavlenko: Dla mnie to też jest nietypowe. Ale, czy to dobrze, czy źle, okoliczności tak się układają, że w pewnym sensie musimy pracować razem. Ja mam pewne umiejętności, Kostiantyn ma swoje. Byłoby dziwne i nierozsądne gdybyśmy ich nie połączyli. W pewnym stopniu to konieczność, ale z drugiej strony – bardzo ciekawe doświadczenie. Minusem jest to, że nawet w domu rozmawiamy o pracy i wszystko wokół niej się kręci. Ale to też przyspiesza proces, motywuje go, bo jesteśmy w tym cały czas. Rozmawialiśmy o tym, że to bardzo dziwne doświadczenie – nie zmęczyliśmy się pracą. Jakoś tak się złożyło, że wszystko przebiegło lekko, z miłością.

Kostiantyn Novikov: Dwa dni przed premierą po raz pierwszy w moim życiu, a w teatrze jestem od 2007 roku, było tak, że premiera była jutro lub pojutrze, a my spacerowaliśmy po parku i myśleliśmy: „Wszystko już gotowe”. Kiedy będzie premiera, to przyjdziemy na cztery godziny przed. Może wcześniej? Nie ma sensu. A gdzie to: „Przydałyby się jeszcze dwa dni, jeszcze pół godzinki”? Nie, tego nie było. I to było dziwne.

Anna Kovalova: Jesteście z Charkowa. Charkowianie w szczególny sposób kochają swoje miasto. Za czym tęsknicie najbardziej?

Kostiantyn Novikov: To bardzo trudne pytanie, bo od początku pełnoskalowej wojny minęło już sporo czasu, a przez ten okres wiele się zmieniło: miejsca, ludzie, nawyki, za którymi tęsknisz. Osobiście tęsknię za życiem sprzed wojny, za tym wszystkim, co miałem, w co byłem zanurzony. Ciągle wspominam ostatnie pół roku mojego życia przed inwazją na pełną skalę. Wtedy rozpocząłem pracę w Charkowskim Narodowym Akademickim Teatrze Opery i Baletu. Tak się złożyło, że w tamtym czasie miałem tę posadę, a dodatkowo pracowałem jako prowadzący podczas miejskich świąt. W sierpniu albo trochę później pomyślałem: „Boże, w końcu zarabiam tyle, ile chcę. W końcu mogę planować swoje życie, robić tylko to, co lubię, i dostawać za to odpowiednie wynagrodzenie. To jest niesamowite!”. Chyba to był najlepszy okres w moim życiu, za którym naprawdę bardzo tęsknię.

Anastasiia Pavlenko: Tęsknię za naszymi kotami. W Charkowie zostały dwa – kotka i kocur. Teraz mieszkają z rodzicami Kostii. Bardzo za nimi tęsknię, bo są dla mnie symbolem domu, ciepła, przytulności. Wiecie, jak to jest – wracasz do domu,  one na ciebie czekają, leżą, patrzą. Ale tak naprawdę, jeśli mam mówić o drobiazgach, to Lublin i ten projekt artystyczny chyba wszystko mi uzupełniły.

Anna Kovalova: Moimi gośćmi byli Anastasiia Pavlenko i Kostiantyn Novikov.

Fot. Anna Kovalova

________________

Анна Ковальова:

Дружина – режисер, а чоловік грає в її виставах. За мить ви почуєте про те, як вони працюють на сцені. Вітаю, біля мікрофона  Анна Ковальова.

Сьогодні я запрошую вас на розмову з Анастасією Павленко та Костянтином Новіковим, мистецьким дуетом з Харкова. Вони брали участь у мистецькому проекті в Любліні, де створили та представили виставу «Bullsh*t» на сцені Східного театру. Вистава досліджує механізми пропаганди, поєднуючи елементи сатири та фарсу у взаємодії з глядачем.

Детальніше про виставу розкажуть її творці Анастасія Павленко та Костянтин Новіков.

Анастасія Павленко: Ми створили виставу, яка осмислює, напевно, розслідує основні інструменти, за якими працює пропаганда. Тобто, це вистава про пропаганду, але так не можна сказати, що вона от прямо про пропаганду. За мотивами, з використанням цих інструментів, які використовує, власне, цей вид діяльності людини. Взагалі, ця вистава виключно на реальних історіях. Тобто, ми нічого не вигадували, ми тільки осмислили все методами театру. Це реальні історії, які я шукала в літературі, публікаціях, засобах масової інформації. Ми просто їх взяли і переклали на сцену. Тобто, абсолютно всі епізоди, всі історії, всі тексти – вони реальні. Наша вистава – це не тільки про Росію, це взагалі про пропаганду як явище. Насправді, пропаганда – це не мета. Пропаганда – це шлях до якоїсь мети, а мету встановлює диктатор. І це прекрасний інструмент в руках диктатора. Оце важливо, мені здається, усвідомлювати. Оця ідея вистави про пропаганду з’явилася вже тут, у Любліні. Тобто, певним чином, Люблін десь надихнув на це. Взагалі, тут я особисто відчуваю якусь свободу, підтримку, свободу для творчості. І якось такі, мені здається, сміливі ідеї можуть бути втіленими.

Анна Ковальова: У виставі бере участь лише Костянтин, чи є й інші учасники?

Анастасія Павлова: Це моновистава. Але не можна її назвати монодрамою, так. Бо в нашому сприйнятті, сприйнятті українців і в українській лексиці, все ж таки драма – це більше до театру має відношення. А наша вистава, напевно, не класифікується саме як драма. Так, драматургія, драматичність – це щось намішане: фарс, десь стендап, десь інтерактиви. Ми взагалі намагалися осмислити цю тему більш, напевно, сатирично. Тобто, це не зовсім пряма комедія, так, але це сатира з домішками, як я сказала, фарсу. Там є і пісні кумедні, і взагалі такі прийоми ми намагалися використати недраматичні.

Костянтин Новіков: Я для себе обрав такий жанр, коли писав про цю виставу, що це соціально-експериментально-інтерактивне моношоу.

Анастасія Павленко: О, так, напевно, шоу – це найбільш вдале визначення для жанру.

Костянтин Новіков: Так, тому що таких вистав, ось, наприклад, в Україні, ми з міста Харків, то я таких вистав не пам’ятаю у нас. У такому ракурсі, у такому розрізі, у такому жанрі.

Анна Ковальова: Ви працюєте разом у такому тандемі. Дві сильні особистості стикаються в театрі і вдома. Як ви з цим справляєтеся?

Костянтин Новіков: Важко, тому що важко розділяти роботу, професію, театр із домом, побутовими питаннями. Завжди, коли снідаєш, одразу питаєш: «Ой, а як там оце робити?» І воно дуже сплітається. А хочеться цього уникнути, щоб було окреме життя, окрема робота. Але не дуже таке виходить. Проте, якщо узагальнити, то з дружиною працювати цікаво, тому що ми вже поруч один з одним, мабуть, 11 років. У якийсь момент відчуваєш, що вона тебе або віддзеркалює, або доповнює, або ти її. Навіть якщо ти злишся чи ще щось, розумієш, що це, насправді, ти на себе. Бо це вона показує тобі тебе з іншого боку, який ти не можеш побачити. Тому це цікавий досвід.

Анастасія Павленко: Мені теж, насправді, незвично. Але, гарно це чи погано, обставини складаються так, що ми певним чином змушені працювати разом. У мене є такі скіли, у Кості – такі. Було б дивно і необачно не поєднувати їх. Тому це певною мірою вимушеність. А з іншого боку – це дуже цікавий досвід. Мінус у тому, що навіть вдома ти говориш про роботу, і все це навколо закручується. Але це, навпаки, пришвидшує процес, спонукає його, бо ти весь час у цьому знаходишся. Ми обговорювали, що дуже дивний досвід – ми не втомилися від роботи. Якось так склалося, що він пройшов легко, з любов’ю.

Костянтин Новіков: Навіть за два дні до прем’єри це було для нас дуже цікаво. Уперше в моєму житті, а я в театрі з 2007 року, за увесь цей час це вперше, коли у нас завтра або післязавтра прем’єра, а ми гуляємо в парку і думаємо: «А у нас вже все готово». Коли буде прем’єра? Коли прийдемо? Ну, за годинки чотири. Може, раніше? Немає сенсу. А як же оце: «Нам би ще два дні, нам би ще пів годинки»? Ні, такого не було. І це дивно.

Анна Ковальова: Ви з Харкова. Харківʼяни по-особливому люблять своє місто. За чим найбільше сумуєте?

Костянтин Новіков: Дуже важке питання, тому що багато часу пройшло від початку повномасштабної війни, і за цей період дуже багато змінилося: об’єкти, люди, звички, за якими ти сумуєш. Особисто я сумую за життям до війни, за всім тим, чим я жив, у що був занурений. Я постійно згадую останні пів року свого життя до повномасштабного вторгнення. Саме тоді я розпочав роботу в Харківському національному академічному театрі опери та балету. І якось так склалося, що в той час у мене була і ця посада, і ще робота ведучого на міських святах.

У серпні чи трохи пізніше я подумав: «Боже, нарешті я заробляю стільки, скільки хочу. Нарешті я можу планувати своє життя, робити лише те, що мені подобається, і отримувати за це відповідну винагороду. І це кайф». Напевно, це був найкращий період у моєму житті, за яким я дуже сумую.

Анастасія Павленко: Я сумую за нашими котиками. У нас двоє котів залишилося в Харкові – кішечка й котик. Вони зараз живуть із батьками Кості. Я за ними дуже сумую, бо для мене це символ дому, затишку, тепла. Знаєте, як це, коли приходиш додому, а вони чекають, лежать, дивляться на тебе. Але, насправді, якщо говорити про якісь дрібниці, то Люблін і ця резиденція, напевно, усе компенсували.

Анна Ковальова: Моїми гостями були Анастасія Павленко та Костянтин Новіков. Дякую вам за увагу. До зустрічі наступного тижня, Анна Ковальова.

Pliki dźwiękowe

https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2025/01/19.01.2025_borszcz_ukrainski_po_lubelsku-2025-01-17-234208.mp3

19.01.2025 Borszcz Ukraiński po Lubelsku

REKLAMA

Czytaj także

EAttachments92819993856c8f7cf64df528a977b29a632f7e0 xl
Chwila dla Pupila

19.01.2026 Chwila dla pupila – budka dla kota wychodzącego

19 stycznia 2026
EAttachments928253556024eb856d091bedfef350d9e0b8841 xl
Wiadomości

Wymuszenie i groźby wobec znajomej. 48-latek zatrzymany

19 stycznia 2026
EAttachments9282733995dcec2abb6d06eaa249b659024d24d xl
Sponsorowane

Koszulki meczowe polskich klubów piłkarskich

19 stycznia 2026
EAttachments9282457c08c570bf15e2b12a6fc92d70bfd9867 xl
Wiadomości

Ogrzewalnie pracują w trybie całodobowym. Powodem niskie temperatury

19 stycznia 2026
EAttachments92819903a06243147681b862852539392615f9e xl
Cyfrowy świat

19.01.2026 Cyfrowy świat – o dezinformacji

19 stycznia 2026
EAttachments9282560dccc5d5752bbbb215f4e3b92c9aa65ee xl
Multimedia

Malownicza zima w centrum Chełma

19 stycznia 2026
EAttachments9282192b43667af9ed84cc838568693239bf4a5 xl
Wiadomości

Wszystkie szkoły w regionie otwarte

19 stycznia 2026
EAttachments9282281f65ddf0b84e415d1031f8b729a1293f2 xl
Wiadomości

Awaria wodociągowa w gminie Chodel. Około 1,5 tys. mieszkańców bez wody

19 stycznia 2026
Następna wiadomość
pm kolednicy 190125 014 2025 01 19 135052

XV Ogólnopolski Przegląd Zespołów i Grup Kolędniczych

Ciekawostki

Jedyny taki miś. Dziś Dzień Kubusia Puchatka

„Niespotykane zjawisko”. Zamarzło najgłębsze jezioro w Polsce

Historyczka: Większość oskarżonych o czary w nowożytnym Lublinie to były kobiety

Święty Mikołaj już leci. Jego sanie można śledzić na… radarze

Kierowca pod lupą naukowców. Nowa technologia ma pomóc zmniejszyć liczbę wypadków

Polski odkrywca planet uhonorowany planetoidą

O tym się mówiło

Kalkulator – stopy procentowe jak w grudniu

Zimowe warunki na drogach regionu. Relacja naszych reporterów

Lubelskie: trzy osoby zmarły w wyniku wychłodzenia

12.01.2026 Sekrety nauki – „dron” słowem roku w plebiscycie UW

Święta u siatkarzy Bogdanki LUK. Czy muszą pilnować się przy stole?

Zmiany w Górniku Łęczna. Odchodzi napastnik, przychodzi wychowanek

REKLAMA

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 81 53 64 200
fax 81 532 87 28
e-mail: poczta@radiolublin.pl

Partnerzy
Reklama
Kontakt
BIP
Praca Lublin
Praca IT Poznań

NASZE
CZĘSTOTLIWOŚCI:

102.2 MHz -Lublin
103.1 MHz -Ryki

103.2 MHz -Zamość
100.9 MHz -Chełm

93.1 MHz -Biała Podlaska

© 2025 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • NAGRODA IMIENIA BOGUMIŁY NOWICKIEJ
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT

© 2025 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj