Wojska rosyjskie przeprowadziły w czwartek rano zmasowany, kombinowany atak z użyciem rakiet i dronów na infrastrukturę energetyczną Ukrainy. Wybuchy słychać było m.in. w Kijowie, a o zagrożeniu informowano m.in. w obwodach położonych przy granicy z Polską.
– Rosjanie kontynuują swoją taktykę terroru. Zgromadzili zapasy rakiet do ataków na ukraińską infrastrukturę, do działań wojennych przeciwko ludności cywilnej podczas mrozów, podczas zimy. Pomagali im w tym ich szaleni sojusznicy, w szczególności z KRLD (Korei Północnej). Teraz Rosjanie prowadzą kombinowany ostrzał kraju. Walczą nawet z dziećmi. Ukraina ma czym odpowiadać – powiadomił szef kancelarii prezydenta Ukrainy Andrij Jermak.
CZYTAJ: Donald Tusk: dla Polski ważna jest fortyfikacja na wschodniej granicy NATO
Minister energetyki Herman Hałuszczenko uprzedził, że w związku z atakiem wprowadzone zostały awaryjne wyłączenia prądu. – Po raz kolejny energetyka pod zmasowanym atakiem wroga. Do ataków na obiekty energetyczne dochodzi na całej Ukrainie. Operator systemu przesyłowego, Ukrenerho, w trybie pilnym wprowadził awaryjne wyłączenia zasilania – napisał Hałuszczenko na Facebooku.
PAP / RL / opr. WM
Fot. PAP/Alena Solomonova








![Awaria Facebooka. Serwis wyświetlał komunikat o tymczasowej niedostępności [AKTUALIZACJA] 9 EAttachments9644168aff6feccecdbcf093ac0c1f2a52a4912 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/07/EAttachments9644168aff6feccecdbcf093ac0c1f2a52a4912_xl-350x250.jpg)

