Jadą na zagrożone tereny i filmują, robią zdjęcia czy pamiątkowe selfie. W Polsce rośnie zjawisko tzw. turystyki powodziowej.
– Powodziowi turyści mogą szukać silnych emocji i wrażeń – mówi socjolog dr hab. Robert Szwed z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Lublinie. – Takie odwiedziny w miejscach katastrof mogą dostarczyć im silnych wrażeń, uczucia bycia świadkiem pewnej historii. Być może niektórzy chcą zrozumieć skale tragedii. Jakoś utożsamiają się z ofiarami albo chcą wyrazić współczucie. Natomiast to może utrudniać samą akcję ratunkową. Może utrudnić czy zakłócić życie mieszkańców, utrudniać proces odbudowy.
CZYTAJ: „Ofiarność mieszkańców jest bardzo duża”. Puławy pomagają powodzianom
Premier Donald Tusk podczas jednej z konferencji prasowych zapowiedział, że turystyka powodziowa będzie ukrócona. Jak na razie nie wiadomo jednak jakie kary będą grozić powodziowym turystom.
MaTo / opr. PrzeG
Fot. PAP/Sławek Pabian
Pliki dźwiękowe
Robert Szwed



![Kilometry historii. Jedno z najcenniejszych archiwum w Polsce jest w Lublinie [ZDJĘCIA, FILM] 4 EAttachments9567224e1d6939fc61aed987594e7ecbfa2492b xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments9567224e1d6939fc61aed987594e7ecbfa2492b_xl-1-350x250.jpg)
![Wbiegli na 10. piętro i z powrotem. Nietypowe zawody na KUL-u [ZDJĘCIA] 5 EAttachments956744943fa653e9c812555cb01248c6dc7f5c7 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments956744943fa653e9c812555cb01248c6dc7f5c7_xl-1-350x250.jpg)





