„PRZYLĄDEK HORN TO WROTA ZARÓWNO DOSŁOWNIE, JAK I W PRZENOŚNI, […] GDZIE WIATRY, FALE I MORSKIE PRĄDY, JAK DZIKIE ZWIERZĘTA ZAGONIONE W RÓG, WPADAJĄ W SZAŁ, ZAPALCZYWIE PRÓBUJĄC ODZYSKAĆ WOLNOŚĆ.”
/Adrian Flanagan/
Najbardziej wysunięty na południe punkt Ameryki Południowej – jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na ziemi. Opłynięcie Przylądka Horn jachtem uważa się za żeglarski odpowiednik wspinaczki na Mount Everest. A ponieważ życie jest jak rejs – nasuwa się pytanie, gdzie są nasze „niebezpieczne przylądki”. I jak sobie radzić, gdy łódź związku, miotana falami przeciwności, bliska jest rozbicia o skały?
Z szantą na ustach zapraszamy na sobotnie popołudnie – Urka Wonsowska i Marcin Wąsowski.
Fot. wikipedia.org



![Sport i pamięć. Pobiegli „Wilczym Tropem” [ZDJĘCIA] 4 EAttachments9363503f671b56e42815fa9c8e2384b3ecc9fbb xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments9363503f671b56e42815fa9c8e2384b3ecc9fbb_xl-350x250.jpg)





