Brakuje pracowników sezonowych, zwłaszcza w sadownictwie, np. przy zbiorze malin – wskazują eksperci.
– Jest kilka powodów tej sytuacji – mówi ekonomista prof. Marian Żukowski z Katedry Polityki Gospodarczej i Bankowości Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. – Część pracowników z Ukrainy, kobiet i mężczyzn, ustabilizowała się w Polsce albo muszą zmieniać swoje plany. Wyjeżdżają do Europy, wracają na Ukrainę. Tych pracowników jest mniej. Dużą grupę pracujących w rolnictwie stanowią mieszkańcy danej wioski, okolicy. Ci sąsiedzi, którzy wszyscy kiedyś byli rolnikami, w tej chwili są ulokowani w przedsiębiorstwach.
CZYTAJ: Troje dzieci w szpitalu. Sanepid bada jezioro Zagłębocze
Innym z powodów małego zainteresowania pracą sezonową jest niskie bezrobocie, które spadło poniżej 5 %.
MaTo / opr. PrzeG
Fot. pixabay.com
Pliki dźwiękowe
Marian Żukowski


!["Lubelszczyzna słynie z czystych miodów". Pszczelarskie święto w centrum miasta [ZDJĘCIA] 3 EAttachments9719291602939bda83198cd5b4278ec93bdebd0 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments9719291602939bda83198cd5b4278ec93bdebd0_xl-1-350x250.jpg)





![Deszcz nie przeszkodził. Lubelscy terytorialsi na pikniku [ZDJĘCIA] 9 EAttachments9717889e7b4ee79dabee00e89bb466b7e4c20d2](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments9717889e7b4ee79dabee00e89bb466b7e4c20d2-350x250.jpg)

