Trzy ogniska ptasiej grypy stwierdzono w tym roku w Polsce – w całym sezonie liczonym od października – jedenaście. Sytuacja jest lepsza niż w latach ubiegłych – uspokajają specjaliści zajmujący się wykrywaniem wirusa, ale nie należy jej bagatelizować.
– Właśnie teraz, gdy po dużych mrozach nadchodzi ocieplenie, hodowcy muszą szczególnie zwracać uwagę na niepokojące objawy w swoich fermach – mówi profesor Krzysztof Śmietanka z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach. – Przede wszystkim nagły wzrost śmiertelności, spadek pobierania paszy i wody, szczególnie objawy nerwowe, a u tych ptaków, które są w nieśności – spadek produkcji jaj. To są te objawy, które powinny powodować, że właściciel powinien zdecydowanie niezwłocznie poinformować najlepiej od razu powiatowego lekarza weterynarii, który podejmie odpowiednie działania. Musimy pamiętać o tym, że podstawą skutecznego zwalczania tej choroby jest wczesne wykrycie.
A trzy tegoroczne ogniska ptasiej grypy wykryte zostały w województwach: dolnośląskim, zachodniopomorskim i lubelskim. Łącznie znajdowało się tam ponad 90 tysięcy kaczek i indyków, które zgodnie z procedurami zostały zutylizowane.
CZYTAJ: Diety wegańska i wegetariańska związane z wyraźnie niższym ryzykiem Covid-19
ŁuG/ opr. DySzcz
Fot. pixabay.com
Pliki dźwiękowe
Krzysztof Śmietanka





![Jak pomóc, gdy pod kimś załamie się lód? Wspólne ćwiczenia służb [ZDJĘCIA, WIDEO] 6 EAttachments9316565bb1422fe6dd50458b35b843468d23d1f xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments9316565bb1422fe6dd50458b35b843468d23d1f_xl-350x250.jpg)




