Dobiega końca 10. edycja festiwalu Kazimiernikejszyn w Kazimierzu Dolnym. Po raz ostatni można skorzystać z festiwalowych atrakcji, między innymi wspólnie muzykować.
– Wróciliśmy po raz kolejny na Kazimiernikejszyn, bo od lat to wydarzenie daje całej naszej rodzinie mnóstwo pozytywnej energii – mówi jedna z uczestniczek, która na festiwal przyjechała z Rzeszowa. – Moja córcia spotkała kiedyś Michała – współorganizatora, i tak to się zaczęło. Michał wkręcił ją w takie pozwolenie, żeby nie tylko pracować i gonić za swoją ambicją, tylko pozwolić jej trochę odpoczywać, nabierać wewnętrznego spokoju, równowagi. To fantastyczne, że wstając rano można powitać czy to słońce, czy to deszcz i pomyśleć sobie: „Wow, obudziłam się, jestem zdrowa. To najcudowniejsze na świecie”.
Jubileuszową, dziesiątą edycją festiwalu zakończy o 13.30 msza święta w klasztorze ojców Franciszkanów.
CZYTAJ: Festiwal bez spinki. Kazimiernikejszyn od lat przyciąga publiczność
ŁuG / opr. WM
Fot. Kinga Hendzel / archiwum
Pliki dźwiękowe
Uczestniczka



![Brakuje krwi. Ambulanse wyjadą w teren [HARMONOGRAM] 4 EAttachments83679090e40e76f94a93dd7171f11050b4f0842 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments83679090e40e76f94a93dd7171f11050b4f0842-1-350x250.jpg)






