Apel o ograniczenie koszenia traw w Lublinie skierowali do władz miasta członkowie koła lubelskiego Partii Zieloni. Podkreślają, że dzika roślinność stanowi miejsce bytowania organizmów, które jest niszczone przez ciężki sprzęt koszący.
CZYTAJ: Niepokojące prognozy. Nadchodzi susza
– Naszym pierwszym postulatem jest opóźnienie czasu pierwszego koszenia – mówi członek koła lubelskiego partii Zieloni, Irena Kołodziej. – Przyrodnicy zalecają, żeby odbyło się one nie wcześniej niż w połowie maja. Tymczasem w Lublinie, w niektórych miejscach, koszono już 20 kwietnia. Drugi postulat brzmi, aby wyznaczyć w całym mieście tereny, gdzie kosi się nie więcej niż jeden, dwa razy w sezonie.
Pozostałe postulaty dotyczą m.in. wprowadzenia stałych praktyk koszenia wzdłuż jezdni/chodnika, pozostawiania kwietnych wysp, a także zastępowania, tam, gdzie jest to możliwe, ciężkiego sprzętu koszącego – lżejszym.
ŁuM / opr. AKos
Fot. pixabay.com
Pliki dźwiękowe
Irena Kołodziej






![„Łatanie szpadlem” czy konieczność po zimie? Spór o stan dróg w Lublinie [ZDJĘCIA] 7 EAttachments93596471fb0bddb4277454b64f040c5a19d6125 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments93596471fb0bddb4277454b64f040c5a19d6125_xl-350x250.jpg)



