Kolejki na kilkadziesiąt metrów i praca w pocie czoła od bladego świtu – tak wygląda tłusty czwartek w lubelskich cukierniach i pączkarniach.
ZOBACZ ZDJĘCIA: Jak powstaje tradycyjny pączek w Hotelu Wieniawski w Lublinie?
– Cała branża czekała na ten dzień – mówi Mateusz Jezierski z jednej z pączkarni z lubelskiego deptaka. – Myślę, że dla każdego wystarczy. Są pączki z wiśnia, z różą. Wszystkie schodzą. Pączki są u nas tak dobre, że nawet inflacja nie przeszkadza.
– Kolejki ogromne. Obawiam się, że pączków, które lubimy już nie będzie, na przykład agrestowych – mówi jeden z klientów, Kamil Romanek. – Jeśli chodzi o spalanie kalorii, nie narzekam na brak ruchu, dzięki moim trzem synom.
Tradycyjny pączek ma około 350 kilokalorii. Żeby spalić taką liczbę potrzebny będzie… dwugodzinny spacer.
ZOBACZ ZDJĘCIA: Tłusty Czwartek w Lublinie
Fot. archiwum
Pliki dźwiękowe
Mateusz Jezierski
Kamil Romanek






![Dreszczowiec z happy endem. Trudne zwycięstwo Lotto AZS-u UMCS-u Lublin [ZDJĘCIA] 4 EAttachments9322403670cca50b2b5a2dfbe75d31093bbf73f xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments9322403670cca50b2b5a2dfbe75d31093bbf73f_xl-350x250.jpg)
![Plaga kolizji. Niebezpiecznie na drogach [ZDJĘCIA, AKTUALIZACJA] 5 EAttachments9322262bcf9f397a4715ea9597891722bec9e35 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments9322262bcf9f397a4715ea9597891722bec9e35_xl-350x250.jpg)







