• Lublin
  • Biała Podlaska
  • Chełm
  • Hrubieszów
  • Kraśnik
  • Lubartów
  • Łęczna
  • Puławy
  • Świdnik
  • Tomaszów Lubelski
  • Włodawa
  • Zamość
Radio Lublin
weather icon 1°C
PODCASTY
KALENDARIUM
SŁUCHAJ
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT
sobota, 7 listopada 2026
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Radio Lublin
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT
Radio Lublin

Radio Lublin > Wiadomości > Śmiech dla duszy jest jak tlen dla płuc – 40 lat temu zmarł Luis de Funes

Śmiech dla duszy jest jak tlen dla płuc – 40 lat temu zmarł Luis de Funes

27 stycznia 2023 / 11:13
A A
louis de funes 1970 2023 01 27 111321
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

40 lat temu 27 stycznia 1983 r. odszedł Luis de Funes. Uznawany za jednego z najwybitniejszych aktorów komediowych w historii francuskiej kinematografii. „Śmiech jest dla duszy tym samym, czym tlen dla płuc” – mawiał aktor nazwany francuskim Chaplinem.

Jego dorobek to ponad 140 ról filmowych i 100 teatralnych

Dorobek Luisa de Funesa to ponad 140 ról filmowych i przeszło 100 teatralnych. Nim jednak zdobył popularność słynną rolą sierżanta Ludovica Cruchot z filmu „Żandarm z Saint-Tropez” (1964), zmagał się z wieloma przeciwnościami. Dorabiał jako dekorator wystaw sklepowych, pomocnik księgowego, kreślarz, był też pianistą jazzowym. Jego kariera nabrała tempa dopiero po ukończeniu pięćdziesiątego roku życia, czego jednak nigdy nie żałował. Uważał bowiem, że to właśnie dzięki temu osiągnął taki sukces.

– Kiedy byłem jeszcze nieznany, próbowałem kolorować za pomocą szczegółów, min, gestów niewielkie rólki, które mi powierzano. Dzięki temu zdobyłem pewien warsztat komediowy, bez którego nie zdołałbym zrobić takiej kariery. Dlatego też, gdybym miał zaczynać od nowa, zrobiłbym to samo – mówił w jednym z wywiadów.

Toto,_Eva_e_il_pennello_proibito_-_Louis_de_Funes_e_Toto.jpgNa zdj. Louis de Funès i Totò w scenie z filmu Toto w Madrycie, fot. Utente:Vabbè, Public domain, via Wikimedia Commons

Od najmłodszych lat lubił występować przed publicznością

Luis de Funes, a właściwie Louis Germain David de Funes de Galarza, urodził się 31 lipca 1914 r. w Courbevoie nad Sekwaną. Rodzina pochodziła ze zubożałej hiszpańskiej arystokracji. Ojciec Carlos Luis był z wykształcenia adwokatem, lecz bardziej od uprawiania prawniczego zawodu interesował go handel diamentami. W tym celu wyjechał do Wenezueli. Biznes jednak nie wypalił i wrócił jako bankrut, umierając w 1934 r. Z tego powodu Luis wraz z rodzeństwem wychowywany był przez osamotnioną matkę i nie wiodło im się najlepiej. Matka była choleryczką, miewała zmienne nastroje i dość wybuchowy charakter. W późniejszych latach de Funes przyzna, że swoją grę aktorską często inspirował jej zachowaniem.

Talent aktorski Luis de Funes przejawiał od najmłodszych lat. Początkowo występował przed rodzeństwem (był najmłodszy), później zaś przed szkolnymi kolegami, których sympatię zaskarbił sobie dzięki parodiowaniu nauczycieli, którzy jednak nie akceptowali tych drwin, skutkiem czego często zmieniał szkoły. Matka chciała, żeby został księdzem. Jednak w 1932 r. rozpoczął naukę w szkole artystycznej Ecole Loius-Lumiere, w której pobierał nauki pod okiem słynnej Germaine Dulac, reżyser, pionierki awangardy w kinie i feministki. Po wybuchu drugiej wojny światowej na dwa lata trafił do rezerwy. W odróżnieniu jednak od swojego brata (który zginął podczas kampanii 1940 r.), nie brał udziału w walkach.

Na scenie teatralnej debiutował, jako nastolatek, wystawioną w 1926 r. w miejskim teatrze w Coulommiers sztuką „Le Royal Dindon” – co ciekawe wcielił się w postać żandarma. Na szklanym ekranie zadebiutował dopiero niemal 20 lat później, grając krótki epizod w reżyserowanej przez Jeana Stelli komedii „Kuszenie Barbizona” (1946). Był to czas, kiedy de Funes musiał zadowolić się rolami drugoplanowymi, epizodycznymi, czasami nawet statystowaniem. Pierwszym filmem, w którym zagrał rolę pierwszoplanową był rola „Jak włos w zupie” (1957), reż. Maurice Regamey. Wcielił się wówczas w postać kompozytora Pierra Cousina.

Louis_de_Funes_—_Le_Gendarme_et_les_Extra-terrestres.jpg

Na zdj. Louis de Funès jako sierżant Ludovic Cruchot., fot.Daniel Blajan, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Komedia „Koko” otworzyło drzwi do wielkiej kariery. Luis de Funes zyskał rozgłos

Momentem przełomowym w karierze de Funesa okazała się reżyserowana przez Jeana Giraulta komedia „Koko” (1963). To właśnie tym filmem zwrócił uwagę na swój duży i dotychczas niewykorzystany talent komediowy. Prawdziwa kariera aktorska zaczęła się dla de Funesa wraz z nadejściem lat 60., kiedy to zagrał w takich przebojach kinowych, jak trylogia „Fantomas” w reż. Andre Hunebelle, czy reżyserowany przez Giraulta hicie „Żandarm z Saint-Tropez” (1964) – pierwsza część cyklu liczącego w efekcie 6 „żandarmeryjnych” filmów. Kolejnym przebojem z de Funesem w roli głównej okazała się „Wielka włóczęga” (1966), w reż. Gerard Oury. Był już wówczas najlepiej opłacanym aktorem we Francji. Za co zrewanżował się producentom sukcesem frkwencyjnym – tylko we Francji film obejrzało 17,5 mln widzów. Ustanowiony wówczas rekord pobił dopiero w 1998 r. „Titanic” (1997).

Kolejne filmy z udziałem de Funesa to m.in. „Wielkie wakacje” (1967), „Zwariowany weekend” (1968), „Hibernatus” (1969), „Mania wielkości” (1971), „Przygody Rabina Jakuba” (1973), „Skrzydełko czy nóżka” (1976) i „Kapuśniaczek” (1981).

– Rozśmieszał wszystkich, także ekipy filmowe, innych aktorów, rozśmieszał pełne sale kinowe, rozśmieszał całą Francję – opowiadała aktorka Annie Girardot.

Reżyser Gerarda Oury: Louis przekroczył barierę dźwięku; dotarł ponadto, czego oczekujemy od aktora

Warto zaznaczyć, że na tylko cztery wyreżyserowane przez Gerarda Oury filmy z de Funesem – „Gamoń” (1964), „Wielka włóczęga” (1966), „Mania wielkości” (1971) oraz „Przygody rabina Jakuba” (1973 – sprzedano ponad 42 miliony biletów. Oury, reżyser najbardziej kasowych francuskich komedii ocenił, że „Louis przekroczył barierę dźwięku; dotarł ponadto, czego oczekujemy od aktora”.

Sam de Funes często wspominał, że w filmach gra rolę własnej matki, która była dla niego najlepszym profesorem komedii. Wzorował się na jej cholerycznych napadach, umiejętnie je przejaskrawiając. Do jego wielkich inspiracji należeli jednak także wielcy aktorzy kina niemego jak Charlie Chaplin i Buster Keaton. To od nich nauczył się, że można wywoływać salwy śmiechu, przy jednoczesnym zachowaniu poważnego wyrazu twarzy.

– Miałem trzy okresy: ten, kiedy pytałem producentów i reżyserów, czy nie mają dla mnie jakiejś drobnej rólki do zagrania; drugi okres to ten, kiedy koledzy reżyserzy mówili: Fufu, mam rolę, która może ci odpowiadać; i w końcu zaczęto mnie pytać, jaki film chciałbym zrobić – opowiadał o swojej karierze.

Petit-baigneur1.jpg

Na zdj. Louis de Funès na planie filmu komediowego Mały pływak, fot. See page for author, Public domain, via Wikimedia Commons

Luis De Funes był perfekcjonistą

Luis De Funes był dwukrotnie żonaty. Z pierwszego małżeństwa miał syna – Daniela, którego jednak zaniedbywał do tego stopnia, że ten nie nazywał go ojcem, lecz Luisem. Aktor wyrzekł się syna, nie uwzględnił go nawet w swoim testamencie. Daniel o śmierci ojca dowiedział się z radia. Jednocześnie de Funes deklarował się jako głęboko wierzący katolik. Nigdy nie odpuszczał niedzielnej mszy świętej. Z drugą żoną miał dwóch synów – Patricka i Oliviera. Wszyscy jego synowie napisali o nim książki.

– Był perfekcjonistą. Nienawidził niepunktualności, kłamstwa, niechlujnego stroju. Gdy któryś z kolegów nie dawał z siebie wszystkiego, ojciec dostawał ataków wściekłości. Stawał się wtedy tyranem. Przerywał prace zdjęciowe i nie chciał ich kontynuować, aż do momentu, gdy zyskał przekonanie, że kolega jest wystarczająco przygotowany – napisał Olivier.

Luis de Funes w życiu codziennym był skromny, wycofany. W rozmowach z dziennikarzami był dość nieśmiały, nie miał gwiazdorskich zapędów. – Śmiech jest dla duszy tym samym, czym tlen dla płuc – zwykł mawiać.

Na początku lat 70. aktor wrócił do gry w teatrze. Ciągle był jednak obecny w filmie. Dużo pracował, zaczął mieć problemy z sercem. W 1975 r. trafił do szpitala z zawałem. Od tej pory problemy zdrowotne dokuczały mu cyklicznie. W 1980 r. za całokształt twórczości został nagrodzony Cezarem. Trzy lata później w 1983 r. na skutek jednego z ataków serca zmarł. Miał 69 lat.

– Nazywano go przeżytkiem, ponieważ jego komizm był prosty i uważano, że jest zbyt prosty, by być inteligentnym; lecz to właśnie tę prostotę najtrudniej w komizmie znaleźć – ocenił Michel Galabru, francuski aktor, scenarzysta i reżyser, przyjaciel de Funesa.

PAP / RL / opr. AKos

Fot. Marisa Rastellini (Mondadori Publisher), Public domain, via Wikimedia Commons 

Tagi: aktorKraj i Światkomedialuis de funes
REKLAMA

Czytaj także

EAttachments986310056dc132ff9f1f5f7e135d44563b779d3 xl
Wiadomości

Strzały przy Rynku Głównym w Krakowie. Są ofiary śmiertelne [AKTUALIZACJA]

7 listopada 2026
EAttachments9853275d29d44079b6002508e7c66dcee60d8fe xl
Wiadomości

„Każdego dnia jesteśmy narażeni na prześladowania”. Dramat chrześcijan nie tylko w Pakistanie

6 listopada 2026
EAttachments9634510f5a228740de7effd2cb26021d11b101b xl
Wiadomości

Jacek Trela wybrany nowym wicemarszałkiem Senatu

6 listopada 2026
EAttachments9851111cde9da71e8584ee31393e564653ccb55 xl
Wiadomości

Prawie 30 tys. zadośćuczynienia minimum. Walka z mobbingiem po nowemu

5 listopada 2026
EAttachments98497107b5f0ddcbba64c8c6576b19fe93a62fd xl
Wiadomości

Mgły nie odpuszczą. IMGW ostrzega przed ograniczoną widzialnością i przymrozkami

5 listopada 2026
EAttachments984752072ecda4b406b5891b3e3f3f1b297262d xl
Wiadomości

Wybory połówkowe w USA. Nieoficjalnie: Demokraci z większością w obu izbach Kongresu

4 listopada 2026
EAttachments98472540ef9cef6e603656df16e72a377bcf586 xl
Wiadomości

Bartosz Grodecki po RBN: Liczymy, że rząd przyjmie Strategię Bezpieczeństwa Narodowego bez zmian

3 listopada 2026
EAttachments9843113d1142225f3ea535d9cc1f8dc8926abc7 xl
Wiadomości

W Polsce firmę można założyć wyłącznie przez Internet

3 listopada 2026
Następna wiadomość
pm kul 270123 016 2023 01 27 131616

Podpisanie porozumienia pomiędzy KUL a Centrum Doktryn i Szkolenia Sił Zbrojnych

Ciekawostki

Lublin znów na planie serialu. Będą utrudnienia w centrum

86 proc. Polaków planuje w 2027 r. wyjeżdżać równie często lub częściej niż do tej pory

Historia misia, który podbił serca czytelników. Kubuś Puchatek kończy 100 lat

Jeże przygotowują się do zimy. Szukają bezpiecznego schronienia

Wiewiórki jak domownicy. Pięć gryzoni regularnie odwiedza jedno podwórko [WIDEO]

Lublin wśród najlepszych miast do życia w Polsce

O tym się mówiło

„Poznaj grzyby – unikniesz zatrucia”. Wystawa edukacyjna w Radiu Lublin

Sorgo zamiast pszenicy. Klimat zmienia oblicze rolnictwa

Nie zachowali bezpiecznej odległości. Zderzenie trzech pojazdów na DK17

Lubelskie gminy otrzymają pieniądze na budowę i remont dróg rolniczych

Lublin: KO chce wrócić do tematu zniesienia dwukadencyjności w samorządach

05.11.2026 Na widelcu – podkręcana szynka

REKLAMA

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 81 53 64 200
fax 81 532 87 28
e-mail: poczta@radiolublin.pl

Partnerzy
Reklama
Kontakt
BIP
Praca Lublin
Praca IT Poznań

NASZE
CZĘSTOTLIWOŚCI:

102.2 MHz -Lublin
103.1 MHz -Ryki

103.2 MHz -Zamość
100.9 MHz -Chełm

93.1 MHz -Biała Podlaska

© 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT

© 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj