Kołowrót




Kiedyś od jednego ze Słuchaczy usłyszałem, że „Kołowrót" to program podróżniczy. Bo przez 2 godziny zabieram Państwa a to do średniowiecznej Francji, a to na przedchrześcijańską Ruś, a to na mongolskie stepy. Czasem zdarza się nam gościć w samym środku bitewnego pola (oczywiście podczas zbrojnego starcia), innym razem w gęstwinie ciemnego lasu, obowiązkowo pełnego demonów. Rzeczą, która spaja wykonawców prezentowanych w „Kołowrocie", jest dziedzictwo - kulturowe i obyczajowe, legendy, wierzenia, podania, bajdy, klechdy, kroniki. I w zasadzie sposób ich prezentacji - czy za pomocą siarczystych, heavy metalowych riffów, czy spokojnych akustycznych ballad na lirę i lutnię - jest rzeczą czysto drugoplanową. I dlatego „Kołowrót” jest jak źródło, które ciężko będzie wyczerpać. Bo przecież nawet ortodoksyjni black metalowcy ze Skandynawii garściami czerpali z dziedzictwa ziemi, na której zdecydowali się wydobywać swoje plugawe dźwięki. Zaprasza Marcin Puszka.

28.04.2020 Kołowrót

28.04.2020 Kołowrót

Mimo że lockdown nie sprzyja ani wieściom wydawniczym, ani newsom koncertowym, zdarzają się wyjątki. I tak oto OLS, czyli jednoosobowy projekt neo-folkowy, wypuszcza...

14.04.2020 Kołowrót

14.04.2020 Kołowrót

Przymusowy lockdown ma również swoje pozytywne strony - jest tak, że już 3 tydzień siedzę zagrzebany w płytach, na które w normalnym trybie życia...

10.03.2020 Kołowrót

10.03.2020 Kołowrót

To, że muzyka folkowa została w czasach nowożytnych wykorzystana do różnorakich mariaży z, nazwijmy to, nowoczesną muzyką, jest oczywiste. Wiadomo,...

Strona 2 do 20 1 2 3 20
Skip to content