• Lublin
  • Biała Podlaska
  • Chełm
  • Hrubieszów
  • Kraśnik
  • Lubartów
  • Łęczna
  • Puławy
  • Świdnik
  • Tomaszów Lubelski
  • Włodawa
  • Zamość
Radio Lublin
weather icon 6°C
PODCASTY
KALENDARIUM
SŁUCHAJ
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT
niedziela, 1 listopada 2026
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Radio Lublin
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT
Radio Lublin

Radio Lublin > Audycje > Borszcz Ukraiński po Lubelsku > 01.11.2026 Borszcz Ukraiński po Lubelsku – Wołodymyr Danyłenko cz. 2

01.11.2026 Borszcz Ukraiński po Lubelsku – Wołodymyr Danyłenko cz. 2

01 listopada 2026 / 18:40
A A
EAttachments984185696bb226dacb4be5b964a7fd21ae0ce7f xl
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Anna Kovalova: Wołodymyr Danyłenko to ukraiński pisarz, literaturoznawca i krytyk literacki, autor powieści, opowiadań i słuchowisk radiowych. Był gościem Wschodniego Ekspressu Literatury w Lublinie, gdzie rozmawialiśmy między innymi o jego powieści „Klatka dla wilgi”, która ukazała się w polskim przekładzie. W drugiej części rozmowy zaglądamy za kulisy jego twórczości. Skąd biorą się historie i jak wygląda moment, w którym pisarz musi natychmiast przelać je na papier? O tym opowie sam Wołodymyr Danyłenko.

Wołodymyr Danyłenko: Kiedy wymyślisz jakąś historię albo ją usłyszysz, zaczynasz o niej myśleć i coraz bardziej się w nią zagłębiać. Z czasem wrasta w twoją świadomość, zapuszcza korzenie i zaczyna żyć własnym życiem. Wtedy musisz natychmiast odłożyć wszystko na bok i ją zapisać. Najlepiej od razu, jednym ciągiem, za jednym zamachem. Studiowałem w szkole doktorskiej Instytutu Literatury. Pamiętam, jak zebrano wszystkich doktorantów, by wysłuchać naszych sprawozdań z pracy naukowej. Każdy z nas miał obowiązek napisać rozprawę doktorską przed zakończeniem studiów, przedstawić ją do oceny, a najlepiej również obronić. Podczas tego spotkania długo nas strofowano, zarzucając nam, że nie przykładamy się do pracy i zaniedbujemy badania. Przesiedziałem tam cały dzień z pustym żołądkiem, jak to doktorant. Były lata 90., kraj był bardzo biedny, a nam po prostu brakowało pieniędzy na jedzenie. Wróciłem do akademika zmęczony i głodny, po całym dniu słuchania naukowych sprawozdań. W instytucie działały między innymi dział badań nad twórczością Szewczenki oraz działy literatury XIX i XX wieku. I nagle przyszło mi do głowy jakieś idiotyczne, absurdalne zdanie: „Jak wszedłem, Szewczenko i Kotlarewski jedli barszcz i patrzyli na Skoworodę”. W jednej chwili zaczęło ze mnie wypływać wszystko, czego wcześniej się nasłuchałem. Myśli kłębiły się tak chaotycznie, że od razu zacząłem je zapisywać. Słowa same cisnęły mi się na papier, ale szybko zorientowałem się, że nie nadążam. Ojciec zawsze mówił, że piszę jak kura pazurem. Sam miał piękny, kaligraficzny charakter pisma, a ja bazgrałem jak lekarz, który musi szybko wypisać receptę. Kiedy piszę, próbuję nadążyć za własnymi myślami. Piszę z rozmachem, na dużych arkuszach papieru. Wykładam na przykład na uniwersytecie technologii informacyjnych w Kijowie. Zimą, kiedy przychodzę na zajęcia praktyczne, często zastaję puste sale, bo studenci zdążyli już wyjechać – jedni do Polski, inni do Czech, jeszcze inni w różne strony świata. Mimo to muszę być na miejscu. Wykłady prowadzę zdalnie, ale na zajęciach praktycznych wymagana jest moja obecność. Komisja z dziekanatu sprawdza bowiem, czy rzeczywiście jestem w pracy. Wchodzę więc do pustej sali, wyciągam stos papieru, kładę go przed sobą i zaczynam pisać. Od września do grudnia, w ciągu jednego semestru, napisałem w ten sposób całą książkę. Pracowałem w zawrotnym tempie. W tym roku ukaże się mój „Minimalizm prozatorski” – zbiór krótkich opowiadań, liczących od pół strony do półtorej. Chodzi mi o to, że ludzie wychowani na TikToku przywykli do krótkich treści. Wszystko musi być zwięzłe, najlepiej bardzo zwięzłe. To pokolenie, którego sposób odbierania informacji kształtuje kultura szybkiego przekazu. Zrozumiałem więc, że literatura musi dostosować się do realiów cywilizacji informacyjnej i oczekiwań nowych czytelników. Tradycyjna literatura opiera się na obszernych powieściach i długich tekstach. Tymczasem dorasta pokolenie, które nie ma nawyku czytania dłuższych utworów i szybko się nimi nuży. Czytelnik chce otrzymać treść w skondensowanej formie, przeżyć emocje, doświadczyć katharsis, a przy tym nie spędzać wielu godzin nad książką. Dlatego napisałem utwór w stylu TikToka.

Anna Kovalova: Dziś ukraińska kultura znajduje się na celowniku Rosji. Wszyscy o tym wiedzą. Czy ma Pan poczucie, że pisarz również uczestniczy w tej wojnie, choć jego bronią jest słowo?

Wołodymyr Danyłenko: Tak, pisarz jest wojownikiem. Musi być uczciwy i świadomy swojej odpowiedzialności. Powinien tworzyć literaturę na tyle dobrą, by mogła konkurować z twórczością innych narodów, a jednocześnie oddawać ducha epoki, jej namiętności i napięcia. Musi też opisywać egzystencjalny wymiar wojny, którą Rosja prowadzi przeciwko Ukrainie, dążąc do jej zniszczenia. Na tym polega główna misja literatury ukraińskiej. Pisarz, który potrafi tworzyć dzieła o wysokim poziomie artystycznym i zdobywać nimi czytelników również poza granicami kraju, pozostaje wojownikiem. Wielu naszych pisarzy dopiero rozwijało swój talent, gdy system zaczynał ich niszczyć. Wystarczy wspomnieć Waleriana Pidmohylnego i innych przedstawicieli rozstrzelanego odrodzenia – pokolenia ukraińskich twórców, których prześladowano i mordowano, często właśnie wtedy, gdy osiągali dojrzałość artystyczną. Pidmohylny nie zdążył w pełni rozwinąć skrzydeł. Jego twórczość dopiero nabierała rozmachu, a już został zniszczony przez system. Dziś Ukraina ma szansę pójść inną drogą. Pisarz jest wojownikiem, który tworzy literaturę, z której przyszłe pokolenia Ukraińców będą mogły być dumne.

Anna Kovalova: Jak Pan sądzi, czy po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji Ukraińcy zaczęli bardziej interesować się rodzimą literaturą i częściej sięgać po książki?

Wołodymyr Danyłenko: Podczas wojny liczba wydawnictw i sieci księgarskich w Ukrainie wzrosła mniej więcej trzykrotnie. Co roku w kraju debiutuje średnio tysiąc wykonawców muzycznych. Ukraina jest muzyczną potęgą. Mamy wielu utalentowanych artystów, a nasi reprezentanci niemal zawsze plasują się w pierwszej dziesiątce Konkursu Piosenki Eurowizji. Ukraina należy do krajów, które odgrywają w tym konkursie istotną rolę. Z literaturą jest podobnie. Mamy bogatą tradycję literacką i ogromny potencjał. Kiedyś pojechałem na Białoruś. Jeszcze przed wojną przedstawiłem tamtejszym pisarzom wybór ukraińskiej poezji i prozy. Był wśród nich Borys Pietrowicz, pisarz przeciwko reżimowi Łukaszenki. Powiedział mi wtedy: „Boże, jaką macie bogatą literaturę! Możecie stworzyć kilka zestawów utworów, a każdy z nich będzie interesujący”. Bardzo trafnie ujął w ten sposób bogactwo naszej literatury. Zajmowałem się promowaniem ukraińskiej literatury i organizowałem konkursy, które miały odkrywać nowe talenty. Pod koniec lat 90. i na początku lat 2000. powstał „Złoty Babaj”, a później „Koronacja Słowa”, która istnieje do dziś. Ważną częścią tej działalności jest także wyszukiwanie i wspieranie młodych talentów, zwłaszcza dzieci rozpoczynających przygodę z pisaniem. W ubiegłym roku Trzeci Korpus Armijny zlecił mi realizację projektu „Współczesna baśń heroiczna”. W jego ramach wydałem serię książek, nad którą nadal pracujemy. W tym roku przygotowuję kolejne tomy z nowymi baśniami. Za pomocą baśni próbujemy opowiedzieć o wojnie w sposób zrozumiały dla dzieci. Pojawiają się w nich fantastyczne postacie i magiczne moce, ale również konkretny rosyjski wróg, który przybiera różne postacie. Dziecko rozumie, że chodzi o współczesnych Rosjan i toczącą się wojnę. Z takiej opowieści powinno wynieść przekonanie, że zło można pokonać i że trzeba walczyć o zwycięstwo.

Anna Kovalova: Moim gościem był Wołodymer Danyłenko ukraiński pisarz, literaturoznawca i krytyk literacki, autor powieści, opowiadań i słuchowisk radiowych. Dziękuję Państwu za dziś i do usłyszenia za tydzień! Anna Kovalova, Radio Lublin.

Fot. Anna Kovalova

___________________________________________________________________________________________________________________

Анна Ковальова:  Володимир Даниленко – український письменник, літературознавець і літературний критик, автор романів, оповідань і радіоп’єс. Він був гостем літературної програми «Wschodni Ekspress Literatury» у Любліні, де ми, зокрема, говорили про його роман «Клітка для вивільги», який вийшов польською мовою. У другій частині розмови зазирнемо за лаштунки його творчості. Звідки народжуються історії та що відбувається в ту мить, коли письменник мусить негайно перенести їх на папір? Про це розповість сам Володимир Даниленко.

Володимир Даниленко:  Придумав історію або почув історію – ти на ній зосереджуєшся, починаєш про неї думати. Вона в тебе входить, влазить у свідомість, пускає коріння, починає там розростатися. І ти повинен негайно, відклавши все, швидко її записувати. Залпом. Бажано написати залпом. Я вчився в аспірантурі Інституту літератури. Пам’ятаю, як нас, усіх аспірантів, зібрали, щоб заслухати наші наукові звіти. Адже кожен мав написати дисертацію до кінця стаціонарної аспірантури, подати її на розгляд і, в ідеалі, захиститися. Пам’ятаю, нас зібрали й заслухали наші звіти. Нас дуже довго відчитували за те, що ми нечесно працюємо, що закинули свою науку. Я просидів увесь день голодний, ну як аспірант. Ми були голодні – це 90-ті роки, країна дуже бідна. Я приходжу в аспірантський гуртожиток, голодний, увесь втомлений. Наслухався цих наукових звітів. Там був відділ шевченкознавства, окремо відділ літератури XIX століття, відділ літератури XX століття. І тут раптом у мене виникає якась ідіотська, абсурдна фраза: «Як я зайшов, Шевченко, Котляревський їв борщ і дивився на Сковороду. І тут усе, що я наслухався, почало з мене виливатися. Це було настільки сумбурно, що я почав записувати. Я записую – якийсь сумбур просто ллється з мене, а я записую. Потім бачу, що не встигаю. Мій батько завжди казав, що я пишу, як курка лапою. Батько був каліграфічний, а я пишу просто як лікар – так швидко. Коли я пишу, то намагаюся наздогнати свої думки. Я пишу розмашисто. Беру великий аркуш паперу. Наприклад, я викладаю в університеті інформаційних технологій у Києві. Узимку приходжу на практичні заняття, а студенти, як правило, пороз’їжджалися – хтось у Польщі, хтось у Чехії, хтось по всьому світу. Але ти маєш приходити, лекції проводиш дистанційно, а на практичних заняттях мусиш бути, тому що приходить комісія і спеціально перевіряє від деканату, чи ти на місці. Я приходжу в порожню аудиторію, дістаю пачку паперу, кладу перед собою і починаю писати. За перший семестр написав книжку. Точніше з вересня до грудня. Писав на великій швидкості. Цього року вийде книжка «Прозовий мінімалізм». Там короткі історії – на пів сторінки, на сторінку, на півтори. Я веду до того, що люди вже виховані на TikToці. Вони звикли, що все має бути дуже коротко, надзвичайно коротко. Це покоління, яке формується під впливом TikTok. Тому я зрозумів, що література має адаптуватися до інформаційної цивілізації, до покоління, яке формується.

 

Адже є традиційна література, де пишуть великі романи, великі тексти, а формується покоління, яке взагалі не здатне прочитати великий обсяг тексту. Воно не звикло, втомлюється. Йому треба швидко все подати, щоб людина отримала задоволення, пережив катарсис і не мусила багато читати. От я й написав таку книжку в стилі TikTok.

Анна Ковальова: Сьогодні українська культура перебуває під прицілом Росії. Це всі знають. Але чи відчуваєте ви, що письменник теж є учасником цієї війни, хоча його зброя – слово?

Володимир Даниленко: Так, письменник – це воїн. Він повинен бути чесним. Він повинен усвідомлювати, що має створити дуже конкурентний літературний продукт, який успішно конкуруватиме з літературами інших народів і водночас передаватиме пристрасті часу, в якому ми живемо, зокрема й цю екзистенційну війну, яку Росія веде проти нас із метою знищення. У цьому полягає головна місія української літератури. Кожен адекватний письменник, який здатний створювати конкурентну літературу, залишається воїном. Наші письменники, які тільки починали досягати певного рівня майстерності, а система вже їх знищувала. Згадаймо Валер’яна Підмогильного, який покінчив життя самогубством [, та багатьох інших письменників, яких розстрілювали відродженими або знищували тоді, коли вони саме навчилися писати. У Підмогильного ще не було повноцінної творчості, у нього тільки-но почало все виходити — і його знищили. Тому зараз в України є шанс. Письменник є воїном, який створює літературу, за яку майбутнім поколінням українців не буде соромно.

Анна Ковальова: А як ви думаєте, чи почали українці більше цікавитися українською літературою та читати після початку повномасштабного вторгнення Росії в Україну?

Володимир Даниленко: В Україні десь утричі побільшало видавництв і книжкових мереж під час війни. Щороку в Україні з’являється в середньому тисяча музичних дебютів. Україна – дуже потужна музична країна. Ми входимо до числа найсильніших: Україна майже завжди входить до десятки на Євробаченні. У нас багато талановитих виконавців. Україна взагалі вважається однією з ключових країн Євробачення. Вона дуже потужна в музичному плані. І з літературою так само. У нас велика література. Колись я їздив до Білорусі. Перед війною і запропонував білоруським письменникам підбірку поезії, прози. Там був такий білоруський письменник Борис Петрович, опозиційний до режиму Лукашенка. Він сказав: «Боже, яка у вас багата література! Ви можете створити кілька літературних комплектів, і кожен із них буде цікавим». Він дуже точно сказав про нашу літературу. Я займався продюсуванням української літератури. Придумав багато конкурсів, наприклад «Золотий Бабай» наприкінці 90-х – на початку 2000-х років, а потім «Коронацію слова», яка існує й сьогодні. Я придумав у пошуках літературних талантів. Це також проєкт пошуку талантів серед дітей, ранньої літературної творчості. Торік Третій армійський корпус замовив у мене проєкт «Сучасна героїчна казка». Я видав серію книжок, і ця серія продовжується. Цього року я знову готую до видання книжки з новими казками. Тобто війна переосмислюється через казку. Там є казкові персонажі, є якась чарівна сила, але водночас є конкретний російський ворог. Він постає в різних формах, проте дитина розуміє, що йдеться про сучасних росіян і про війну. І дитина повинна винести з цієї казки розуміння того, що вона має перемогти.

Анна Ковальова: Ви пам’ятаєте свій перший день повномасштабного вторгнення? Як усе відбувалося? Чи були ви шоковані? Чи думали про те, що робити далі?

Володимир Даниленко: Я прокинувся від вибухів. Почався артилерійський обстріл. Обстрілювали Бровари. Я живу в лісі, в найвіддаленішому будинку Києва, серед лісу. А через ліс – Бровари. Обстріли Броварів були, у Києві також завдавали ударів по військових об’єктах. Я прокинувся від цих ударів – і все. Путін оголосив війну. Пам’ятаю, як це все було. Я ніколи не думав виїжджати з України. Взагалі вважаю, що моя місія – залишатися тут. Я добре знаю українську літературу і знаю, що багатьох письменників знищували саме за те, що вони були письменниками. Я вважаю, що місія письменника -це епізація епохи, епізація цієї війни. Ми повинні створити епос гідної, героїчної української нації. моє завдання – описувати й допомагати іншим письменникам описувати наш час, створювати конкурентну, гідну, сильну літературу, яку читатиме весь світ. Україна ще не стала одним із тих оригінальних явищ світової літератури, які здобули міжнародне визнання. Адже в нас не було власної державності, у нас немає лауреатів Нобелівської премії з літератури. Але період бездержавності переживали й багато інших народів. Їхні літератури переходили зі статусу національних, самобутніх до статусу транснаціональних, міжнародних. Наприклад, одним із таких відкриттів для людства, для світового читача у XX столітті стала норвезька література. Наприкінці XIX – на початку XX століття вона вийшла за межі суто національного явища й стала цікавою для всього світу. Тобто норвежці подолали шлях від національної літератури до міжнародної. Латиноамериканська проза другої половини XX століття також стала відкриттям. Іспаномовна література, яка писалася в різних країнах Латинської Америки, стала цікавою для всього світу, і світ побачив у ній щось оригінальне. Її стилістика – це своєрідний метисаж у літературі, яка писалася іспанською мовою, але увібрала в себе міфології різних народів, підкорених іспанською конкістою. Або, скажімо, японська література, яка теж стала відкриттям у другій половині XX століття. Тоді з’явилися такі письменники, як Кобо Абе, Юкіо Місіма, Ясунарі Кавабата, який у 1968 році став лауреатом Нобелівської премії. Тобто на Україну чекає щось подібне. Україна має стати частиною всесвітньо відомої літератури. І ми зараз рухаємося цим шляхом. Я думаю, що війна каталізує ці процеси. Україна прорветься, так само як прорвалися інші народи.

Анна Ковальова: Моїм гостем був Володимир Даниленко – український письменник, літературознавець, літературний продюсер і критик. Дякую, за увагу і до зустрічі наступного тижня! Анна Ковальова, Radio Lublin.

Pliki dźwiękowe

https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/EAttachments9841856e8469593002829d92a3b9bb02ee690b3_Prewiev.mp3

01.11.2026 Borszcz Ukraiński po Lubelsku - wersja polska

https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/EAttachments984185656ec10d152d27d39015ce7196b3c1af2_Prewiev.mp3

01.11.2026 Borszcz Ukraiński po Lubelsku - wersja ukraińska

REKLAMA

Czytaj także

EAttachments950023686ca3614ac0c7e7f90ab80eb79e356f3 xl
Wiadomości

Odeszli od nas: ks. Józef Brzozowski

1 listopada 2026
EAttachments984125779df40d98976d1f210c746e72e1bb237 xl
Lubelski atlas historyczny

01.11.2026 Lubelski atlas historyczny – 40. kwesta na rzecz renowacji zabytkowych nagrobków na cmentarzu przy ulicy Lipowej w Lublinie

1 listopada 2026
AGATKA
Wiadomości

Chcą odnowić zabytkowe nagrobki. Kwesta też w Lubartowie

1 listopada 2026
EAttachments984276347f89543704bed82a3cc7342033bf0b7 xl 1
Redakcje

Porażka i pierwsze zwycięstwo. Zmienne szczęście ekstraklasowych drużyn z Lubelskiego [ZDJĘCIA]

1 listopada 2026
2023.11.01. LUBLIN . UL. DROGA MECZENNIKOW MAJDANKA . UTRUDNIENIA W RUCHU . WSZYSTKICH SWIETYCH . FOT. PIOTR MICHALSKI
Wiadomości

Awaria samochodu podczas podróży. O czym trzeba pamiętać?

1 listopada 2026
EAttachments9842763454a94474111e326d9d5ae8b8678c5e1 xl
Multimedia

PGE Start Lublin – MKS Dąbrowa Górnicza

1 listopada 2026
EAttachments9840958108bbcfcb20d17a027d596ef3a959578 xl
Halo kultura

01.11.2026 Halo kultura

1 listopada 2026
studio square thumbnail
Podcasty

Cmentarze na Wschodzie | Studio wschodnie

1 listopada 2026

Ciekawostki

Lublin znów na planie serialu. Będą utrudnienia w centrum

86 proc. Polaków planuje w 2027 r. wyjeżdżać równie często lub częściej niż do tej pory

Historia misia, który podbił serca czytelników. Kubuś Puchatek kończy 100 lat

Jeże przygotowują się do zimy. Szukają bezpiecznego schronienia

Wiewiórki jak domownicy. Pięć gryzoni regularnie odwiedza jedno podwórko [WIDEO]

Lublin wśród najlepszych miast do życia w Polsce

O tym się mówiło

Dębem Pamięci uczczą bohaterskiego majora

Lubelskie szkoły pracują normalnie. Wprowadzono dodatkowe środki bezpieczeństwa [ZDJĘCIA]

14.10.2026 Na widelcu – ryż z jajkiem i warzywami

04.10.2026 Halo kultura

Jeże przygotowują się do zimy. Szukają bezpiecznego schronienia

Szpital nie dostał pieniędzy za nadwykonania. Neurochirurgia będzie działać w mniejszym zakresie

REKLAMA

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 81 53 64 200
fax 81 532 87 28
e-mail: poczta@radiolublin.pl

Partnerzy
Reklama
Kontakt
BIP
Praca Lublin
Praca IT Poznań

NASZE
CZĘSTOTLIWOŚCI:

102.2 MHz -Lublin
103.1 MHz -Ryki

103.2 MHz -Zamość
100.9 MHz -Chełm

93.1 MHz -Biała Podlaska

© 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT

© 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj