Shyanne Sellers po raz pierwszy zagrała w drużynie Lotto AZS-u UMCS-u Lublin. Akademiczki pokonały wczoraj (07.10) Energę Toruń 69:54, a Amerykanka w rotacji mistrzyń Polski zastąpiła swoją rodaczkę Brooque Williams i w swoim premierowym spotkaniu zdobyła 6 punktów. Nie był to na pewno imponujący występ nowej zawodniczki Lublinianek, ale trener drużyny Marek Lebiedziński podkreśla, że Sellers potrzebuje czasu na aklimatyzację.
– Aklimatyzacja dla niej będzie najważniejsza, bo ona dzisiaj jak takie zombie wyglądała. Spała tylko cztery godziny. Tej fizjologii nie oszukamy. Jeżeli zawodnik nie jest świeży, nie jest gotowy, a jest niewyspany to ciężko od niej oczekiwać, żeby coś dała z siebie. Myślę, że ona jeszcze pokaże. Fajnie, że dzisiaj w ważnych momentach zaskoczyła, dała punkty. Też dziewczyny uwierzą, że warto jej poszukać.
Z trzech dotychczasowych spotkań PGE Basket Ligi Kobiet ekipa Lotto AZS-u UMCS-u wygrała dwa. Już w sobotę Lublinianki na wyjeździe zmierzą się ze Ślęzą Wrocław.
JK / opr. PrzeG
Fot. LOTTO AZS UMCS Lublin i AZS UMCS Lublin FB
Pliki dźwiękowe
Marek Lebiedziński








