Piłkarze Avii Świdnik swój kolejny mecz w rozgrywkach II ligi rozegrają w poniedziałek (02.11), kiedy to zmierzą się na wyjeździe z Chojniczanką. W miniony czwartek drużyna trenera Wojciecha Szaconia odniosła duży sukces, eliminując w 1/16 finału Pucharu Polski ekstraklasowego Radomiaka.
Nie dziwi więc zadowolenie szkoleniowca: – Ten pucharowy sen trwa dalej. Kolejny już ekstraklasowicz tutaj poległ. Przed meczem rozmawiałem z zawodnikami o tym, że przez to w jaki sposób oni dobrze funkcjonują w rozgrywkach pucharowych, wobec nas pojawiają się oczekiwania. Pamiętam, jak w poprzednim sezonie mecz z Polonią Bytom był traktowany w kategoriach święta futbolu w Świdniku. Bo przyjechała pierwszoligowa Polonia Bytom, a potem już był Ruch Chorzów, potem był Raków, potem była Wieczysta. Z tych czterech meczów trzy wygraliśmy, plus zremisowaliśmy z Rakowem w 90 minutach, a przegraliśmy dopiero po dogrywce. I przed meczem z Radomiakiem już nie było święta, tylko były oczekiwania, że Avia Świdnik powinna sprawić niespodziankę i wygrać to spotkanie. Bardzo mnie to buduje i pokazuje, że jako klub zmierzamy w dobrym kierunku. Bo to nie jest przypadek, że na pięć meczów z zespołami z pierwszej ligi i Ekstraklasy wygrywamy cztery, jeden przegrywamy po dogrywce. Oczywiście – wbijając szpileczkę w mój zespół – musimy to przełożyć na rozgrywki ligowe. Bo być może w poniedziałek przed meczem z Chojniczankąna odprawie też będzie pisało, że to jest mecz Pucharu Polski, żeby oni wyszli z takim samym nastawieniem – śmieje się Wojciech Szacoń.
Kolejnym rywalem Avii w Pucharze Polski będzie kolejny ekstraklasowicz Górnik Zabrze.
A mecz ligowy z Chojniczanką w poniedziałek o godzinie 18:00.
W Pucharze Polski inny przedstawiciel Górnik Łęczna zmierzy się z Wisłą Płock.
AR
Pliki dźwiękowe
Wojciech Szacoń










