W szkołach w całej Polsce trwa akcja ważenia plecaków prowadzona przez służby sanepidu. Pierwsze wnioski? Sprawdzaliśmy to w zamojskich szkołach. Póki co, dane są pozytywne. Z roku na rok przeciążonych plecaków jest coraz mniej. Problemem nie jest jednak sama waga, która nie powinna przekraczać 10-15% masy ciała dziecka, ale też to jakie plecaki noszą uczniowie.
CZYTAJ: Sportowe gwiazdy, autografy i zabawa. Lubelscy siatkarze zaprezentowali się kibicom [ZDJĘCIA]
– Największym grzechem związanym ze szkolnymi plecakami jest właśnie to, że są one źle noszone – podkresla fizjoterapeutka specjalizująca się w pracy z dziećmi, Katarzyna Szargało-Szkałuba. – Bardzo często obserwuję, że dzieci noszą plecak na jednym ramieniu. Wiadomo, że uczniowie już mają wykształconą lateralizację, więc jedna strona ciała jest dominująca, a druga jest niedominująca. Więc dzieci najczęściej noszą na jednym ramieniu. To powoduje, że chroniąc przed spadnięciem plecaka, unosi ten bark do góry i w ten sposób mogą powstawać jakieś skrzywienia – dodaje.
Czyli wcale nie waga? – Zazwyczaj nie jest to wszystko takie proste. Pytanie też jest takie, ile dziecko czasu nosi ten plecak – podkreśla Szargało-Szkałuba. – Czy po prostu go wynosi z samochodu i przenosi do szkoły? Bo wtedy ta jego waga nie jest aż tak istotna niż to, jeśli dziecko idzie kilkaset metrów do szkoły niosąc ten plecak, który czasem waży stanowczo za dużo. Jeśli dziecko waży 30 kilogramów, a plecak 15 kilogramów, to mamy tu pewien problem. Czas, kiedy plecak pozostaje na plecach dziecka jest tutaj kluczowy. W tej obecnie zmniejszonej aktywności dzieci, tego, że ruchu mają po prostu za mało i mała jest jego różnorodność, możemy to potraktować, że takie przepychanie się, czy przeciąganie, czy noszenie czegoś cięższego przez chwilę jest ok, ale tutaj właśnie kluczowy jest czas. Jeśli to jest pół dnia, to ten plecak nie może ważyć więcej niż 10-15% – dodaje.
Sanepid co roku przeprowadza akcję ważenia dziecięcych tornistrów. – Akcja ważenia plecaków dzieci jest przeprowadzana od 2023 roku, natomiast od 2025 roku akcję przeprowadzamy już dwa razy do roku: w marcu oraz październiku – mówi w rozmowie z Radiem Lublin kierownik Sekcji Higieny Dzieci i Młodzieży w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Zamościu, Anna Pysiewicz. – Zaplanowaliśmy na ten miesiąc 10 szkół. Do tej pory udało nam się akcję przeprowadzić w 5 szkołach. Zważyliśmy 236 uczniów. 92% uczniów nosi plecaki, które nie przekraczają 10-15% masy ciała. Natomiast 8%, czyli to wyszło akurat 19 uczniów z tych wszystkich zważonych, to niestety, ale waga plecaka przekracza 15%. Od 2023 roku, gdzie rozpoczęła się ta akcja, łącznie zważyliśmy 853 uczniów. 82,5% miało plecaki, których waga mieściła się w normie, natomiast 17,5% uczniów miało plecaki, których waga była powyżej 15% masy ich ciała. Natomiast już w 2024 i 2025 roku widzimy poprawę, gdyż wzrosła liczba uczniów, którzy mają prawidłową wagę swoich plecaków. Około 90-93% dzieci ma plecaki, których waga nie przekracza 10-15% masy ciała. Zbyt ciężki plecak może powodować napięcia w mięśniach, w stawach, powoduje ból szyi, karku, ramion, a także kolan, czy nawet miednicy. Jeżeli dziecko ma przeciążony plecak, to automatycznie jego sylwetka ulega pochyleniu do przodu – dodaje.
POSŁUCHAJ CAŁEGO MATERIAŁU DŹWIĘKOWEGO:
Podczas akcji ważenia tornistrów, sanepid sprawdza także czy szkoły zapewniają uczniom miejsca na pozostawienie podręczników i przyborów szkolnych. Mogą to być szafki, ale też półki czy szuflady. Organizacja takich miejsc jest obowiązkiem szkół i wynika z ministerialnego rozporządzenia.
JN / opr. PaW
Fot. pexels.com
Pliki dźwiękowe
Sanepid waży szkolne plecaki. Dobre wyniki w zamojskich szkołach










