W kolejny rok akademicki weszła Politechnika Lubelska – jedna z wiodących w Polsce uczelni technicznych. Doskonale przygotowana kadra naukowa, liczba patentów, bogata i powiększająca się oferta kierunków studiów – to wyznaczniki Politechniki Lubelskiej. Z rektorem uczelni prof. Zbigniewem Paterem rozmawiał Wojciech Brakowiecki.
Kiedyś, zupełnie niedawno bycie inżynierem było synonimem bycia na świeczniku, a na pewno gwarantowało silną, stabilną pozycję w życiu zawodowym i społecznym.
– To zależy, jak głęboko sięgniemy, bo jakbyśmy sięgnęli do PRL-u, to tam raczej hołubiono robotników i chłopów. Inżynier kojarzy się z pracą twórczą, czyli osobą, która potrafi zaprojektować coś nowego, coś, co jest nam potrzebne, coś, co może polepszy nasz byt. Ale inżynier to również taka osoba, która ma zabezpieczać procesy produkcyjne, czyli już nie kreować nowe rozwiązania, ale raczej zadbać o to, że to, co zostało przez innych inżynierów wymyślone, stworzone, będzie łatwo produkowane przy jak najmniejszych kosztach.
Muszę do tego nawiązać, choć jestem daleki od wycieczek aż tak daleko historycznie, do czasów komunizmu, ale bycie inżynierem kojarzyło się z: jesteś inżynierem, masz pracę.
– Ale dzisiaj też inżynier ma pracę.
Do tego właśnie nawiązuję, że dzisiaj również jest gwarantem zatrudnienia.
– Tak, jak badamy ścieżki absolwentów, to ci, którzy odpowiadają na nasze ankiety, w 98-99% pracują. Czyli można założyć, że nie pracują tylko ci, którzy nie chcą. Zdecydowana większość z nich, ponad 80%, pracuje w wyuczonym zawodzie. Część oczywiście ma własne biznesy. Inżynier na pewno jest dobrym zawodem na dzisiejsze czasy, natomiast przygotowanie inżyniera, wyuczenie się tego zawodu wymaga pewnego trudu.
O tym za moment, w dalszej części rozmowy. Panie rektorze, blisko siedem tysięcy studentów w murach Politechniki Lubelskiej.
– Tak, ustabilizowało nam się to od jakichś trzech lat na około tych siedmiu tysięcy studentów. Jest to sześć tysięcy siedemset, sześć tysięcy osiemset. Oczywiście liczba jest płynna. Dziesięć i pół procenta z tej liczby to studenci zagraniczni, czyli ten stopień umiędzynarodowienia mamy dość wysoki. I znowu wracamy do korzeni, bo Politechnika Lubelska, jak była projektowana w latach siedemdziesiątych, a w zasadzie jej kampus, to było liczone, że będzie na sześć tysięcy studentów. Był taki moment, gdy mieliśmy jedenaście, a nawet więcej niż jedenaście tysięcy studentów, związane to było z wyżem demograficznym. Dzisiaj oscylujemy stabilnie koło tych siedmiu tysięcy.
Jakie są główne kierunki, którymi chlubi się Politechnika? Panu jako rektorowi może trudno będzie je wymienić, ale na pewno są takie, które cieszą się szczególnym zainteresowaniem wśród kandydatów.
– Tak, o tym może świadczyć chociażby liczba chętnych, którzy ubiegali się o miejsce na takich studiach. W tym roku w trakcie rekrutacji największą popularnością cieszyło się cyberbezpieczeństwo, energetyka, finanse i rachunkowość. Tutaj mieliśmy około sześciu kandydatów na jedno miejsce. Inżynieria logistyki na przykład – ponad czterech kandydatów na miejsce. Natomiast wydaje mi się, że każdy z kierunków, które mamy, jest potrzebny. Niedawno byłem w ministerstwie na spotkaniu z rektorami. Jeden z rektorów Uniwersytetów Przyrodniczych wstał i powiedział, że mury wszystkich Uniwersytetów Przyrodniczych opuściło około dwudziestu pięciu inżynierów, którzy specjalizują się w technologii żywienia i jak oni mają zadbać o dobrostan 38-milionowego kraju. Tak że musimy również wypracować w państwie pewne zachęty, żeby zabezpieczyć te kierunki studiów, które są mniej popularne, a które są niezbędne do tego, żeby państwo funkcjonowało.
To wszystko prawda. A Politechnika Lubelska gwarantuje również nawiązywanie przez studentów kontaktów, czy to z firmami, czy instytucjami, które chciałyby pozyskać przyszłych inżynierów?
– Tak, mamy dobrą współpracę i z jednostkami samorządowymi, i z biznesem. Mamy również 250 umów podpisanych z jednostkami zagranicznymi. Studenci mogą wyjeżdżać na praktyki za granicę, mogą odbywać te praktyki u przedsiębiorców z Lubelszczyzny, bo tak to jest, że na studiach praktycznych takie praktyki muszą być zrealizowane. Mogą też uczestniczyć w pracach badawczych, które realizowane są w uczelni. To też jest takie miejsce, gdzie osoby, które przede wszystkim myślą o tym, żeby związać się z uczelnią na dłużej, mogą nabyć doświadczenia.
To chyba niezwykle istotny element zachęty.
– Tak. Uruchamiamy wręcz takie programy dla studentów. Mamy program, który nazywa się Perły Politechniki Lubelskiej, gdzie studenci kończący studia pierwszego albo drugiego stopnia dostają granty finansowe na wykonanie pracy dyplomowej, która zakończy się publikacją naukową.
Panie profesorze, wspomniał pan o kampusie, a ta część logistyczna jest również niezwykle istotna dla studentów. Sam pamiętam, że kampus Politechniki jeszcze niedawno wyglądał zdecydowanie inaczej.
– Jestem związany z Politechniką od 41 lat, trafiłem na nią jako student w 1985 roku, a Politechnika stała się Politechniką w 1977 roku, czyli 8 lat po tym fakcie.
Po wyższej szkole inżynierskiej.
– Po wyższej szkole inżynierskiej, tak. To były czasy takiej siermiężnej Polski, PRL-u. Dzisiaj się przeobrażamy w bardzo nowoczesną uczelnię. Zresztą taką już jesteśmy. O tym świadczą chociażby wyniki ewaluacji. Ale z doskonałym zapleczem laboratoryjnym. Kampus mamy zwarty, można go w krótkim czasie przemierzyć w każdą stronę, z bardzo dobrym zapleczem sportowym. Poprawiamy cały czas warunki lokalowe. Myślimy o nowych inwestycjach, ale również modernizujemy te budynki, które są na kampusie Politechniki Lubelskiej. W ubiegłym roku akademickim zakończyliśmy remont ostatniego domu studenckiego. Te domy studenckie to są już po prostu z XXI wieku.
Panie profesorze, ale nie z samą nauką student żyje.
– No nie. Bardzo ważne jest to, co może on robić poza zajęciami. Oczywiście może korzystać z tych wszystkich okazji, które miasto Lublin mu stwarza. Ale również my na uczelni mamy bogatą ofertę. To jest 60 kół naukowych, to jest 21 sekcji sportowych. To są zespoły pieśni i tańca, zespół tańca nowoczesnego, czy też Chór Politechniki Lubelskiej. Studenci mogą tutaj znaleźć takie miejsce, w którym będą rozwijali swoje pasje.
CZYTAJ: To już 73 lata! Politechnika Lubelska świętuje [ZDJĘCIA]
Dlaczego studiowanie w Politechnice Lubelskiej jest dobrą ofertą według pana?
– Dlatego, że dobrze przygotowuje do przyszłego zawodu. O tym mówią nam nasze kontakty z partnerami biznesowymi. Dlatego, że stwarza okazje do bogatego życia studenckiego. Dlatego, że daje możliwość wyjazdu na staże do najlepszych uczelni współpracujących z Politechniką Lubelską. Dlatego, że nasza uczelnia jest najbardziej innowacyjną uczelnią w Polsce. Już piąty raz z rzędu uzyskaliśmy najwyższą liczbę patentów w naszym kraju. To oznacza, że nasza kadra to ludzie kreatywni, którzy chętnie będą dzielić się swoją wiedzą, doświadczeniem z kolejnymi pokoleniami.
Nie wystarczyłoby nam tego programu, żeby wymienić wszystkie miejsca, gdzie absolwenci Politechniki Lubelskiej na świecie znaleźli swoje miejsce do życia.
– Oczywiście, że by nie wystarczyło, bo tych absolwentów jest 72 tysiące, każdy z nich ma własną historię i my nawet jej nie znamy. Natomiast w różnych miejscach spotykamy się z absolwentami, często w nawet przypadkowych sytuacjach. Mnie zdarzyło się to i w Polsce, i poza Polską, gdzie po krótkiej rozmowie okazało się, że „to ja jestem z Politechniki Lubelskiej, to ja też znam tę uczelnię”. Zresztą rozpoznawalność naszej uczelni mocno się zwiększa, w naszym kraju w ciągu dwóch lat wzrosła wśród młodych ludzi, mówię o całej Polsce, z 8% do 32%.
Warto wziąć to pod rozwagę, mówię teraz do uczniów liceów czy techników, żeby rozważyć, może nie jako opcję, ale właśnie kierunek Politechnikę Lubelską.
– Oczywiście ja do tego zachęcam, natomiast najważniejsze jest to, żebyście wy młodzi ludzie realizowali swoje marzenia, żebyście wybrali taki zawód, który będzie wam sprawiał przyjemność, bo tylko wtedy utrzymacie się na rynku. Politechnika Lubelska dzisiaj kształci na 34 kierunkach, a więc mamy szeroką paletę tych propozycji. Oczywiście uruchamiamy nowe kierunki. Muszę powiedzieć, że w następnym semestrze uruchomimy inżynierię dronów. To jest ciekawy kierunek. Był taki konkurs ogłoszony przez ministerstwo w zakresie technologii krytycznych i Politechnika Lubelska ten konkurs wygrała, byliśmy na pierwszym miejscu.
Taką nowością jest informatyka medyczna.
– Taką nowością jest informatyka medyczna, tutaj nabór już był, mamy pierwszą grupę w tym zakresie, podobnie jak sztuczna inteligencja w energetyce. Tutaj również mieliśmy taki nabór po raz pierwszy w tym roku. Staramy się, żeby co roku pojawiały się nowe kierunki, które są odzwierciedleniem potrzeb społeczeństwa, bo to nie my wymyślamy, tylko po prostu próbujemy reagować na to, co jest w danym momencie potrzebne.
Przyszłorocznych maturzystów zachęcamy do tego, żeby odwiedzili stronę internetową Politechniki Lubelskiej, bo tam pewnie wszystko jest.
– Tam wszystko jest, a muszę jeszcze powiedzieć, że 15 października otwieramy Wschodnie Centrum Nauki i Robotyki w ramach Innovation Open Day w Politechnice Lubelskiej. Na to wydarzenie wszystkich chętnych zapraszam, będziecie mogli zobaczyć w pigułce, co ta robotyka oznacza.
WBr / opr. WM
Fot. archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Rozmowa z rektorem Politechniki Lubelskiej, prof. Zbigniewem Paterem






![Lubelskie szkoły pracują normalnie. Wprowadzono dodatkowe środki bezpieczeństwa [ZDJĘCIA] 7 EAttachments979809084c03c2f05a993b175deba370956806e xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/EAttachments979809084c03c2f05a993b175deba370956806e_xl-350x250.jpg)

![Nowy cyrk zachwyca w Lublinie. Dziś Konkurs Etiud [ZDJĘCIA] 9 EAttachments97973990f679dbce82c23e2a1445c5a4fc60a54 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/EAttachments97973990f679dbce82c23e2a1445c5a4fc60a54_xl-1-350x250.jpg)
