Wystartowała najsilniejsza siatkarska liga świata. Lubelszczyzna podobnie jak w poprzednim roku będzie mieć w niej dwóch reprezentantów. Jednym z nich jest zespół z Chełma.
W obecnym sezonie Tauron Ligi drużyna ubiegłorocznego beniaminka występować będzie pod nazwą Podziemia Kredowe ChKS Chełm.
O przygotowaniach do sezonu i przedsezonowych kłopotach ekipy opowiedział prezes klubu Artur Juszczak: – Już od paru lat pokazujemy, jak można tutaj od trzeciej ligi poprzez drugą, następnie pierwszą zrobić siatkówkę na światowym poziomie. Nie wiem tak naprawdę, jak to się udaje. Wszyscy się zastanawiają, my też się zastanawiamy, ale widzę, że nam to bardzo fajnie wychodzi. Coraz większa społeczność siatkarska i kibicowska zarówno tutaj w mieście, jak i w okolicach pokazuje, że jednak potrafimy i chyba wiemy jak to się robi.
– Myślę, że pokażemy koncertową grę w przyszłym sezonie. W poprzednim sezonie siatkarskim byliśmy beniaminkiem, w którego nikt nie wierzył. Teraz bardziej wierzę i to jest taki trochę balast na ramionach naszych zawodników i trenera, żeby to utrzymać. Niektórzy mówią, że będziemy w top 8, może w top 4. Oby to się wszystko sprawdziło, a co będzie… Będę zadowolony z każdego wyniku – deklaruje Artur Juszczak.
Przed rozpoczęciem sezonu ChKS rozegrał aż 10 meczów sparingowych. Jak przygotowania ocenia kapitan zespołu Mariusz Marcyniak?
– Myślę, że możemy być zadowoleni. Oczywiście nie było tych wyników w sparingach, ale jesteśmy już na tyle doświadczoną grupą, że wiemy, iż w sparingach nie wynik jest najważniejszy. To były ciężkie dwa miesiące do, żeby przygotować nas do pierwszego meczu ligowego. Myślę, że możemy być zadowoleni, bo kończymy ten okres przygotowawczy w zdrowiu. Każdy jest zadowolony, każdy jest uśmiechnięty, każdy jest ambitny i gotowy do pracy i już zaciera ręce na pierwszy mecz – stwierdza Mariusz Marcyniak.
Które miejsce będzie satysfakcjonować kapitana?
– Myślę, że mierzymy wyżej, że jeśli zajmiemy dwunaste miejsce, to nie będę zadowolony, Bardzo się wzmocniliśmy, przyszły do nas duże nazwiska i myślę, że jedno miejsce więcej to dla mnie będzie za mało. Uważam, że stać nas na więcej. Dziesiąte miejsce jest bardzo realne. A będziemy na pewno walczyć, żeby zrobić jakąś niespodziankę i wskoczyć do ósemki – zapowiada Mariusz Marcyniak,
– Naszym głównym celem będzie spokojne utrzymanie się w lidze. W zeszłym roku byliśmy skazywani na porażkę przez wszystkich specjalistów, zagraliśmy im troszeczkę na nosie, udało nam się utrzymać byt ligowy w Chełmie. W tym sezonie nie chcielibyśmy przeżywać takiej nerwówki. Myślę, że spokojne utrzymanie powinno być naszym celem nadrzędnym, a jeśli zdrowie dopisze, możemy pomyśleć o czymś więcej – stwierdza trener zespołu Krzysztof Andrzejewski.
Na ceremonii prezentacji zespołu obecny był prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Sebastian Świderski, który docenił dotychczasową pracę chełmskiej ekipy – Przede wszystkim cieszy, że nowe ośrodki pojawiają się i nie giną. I tu wielkie słowa uznania dla tej drużyny, dla sztabu szkoleniowego i przede wszystkim dla władz, że jako beniaminek, który ma zawsze bardzo trudno, aby utrzymać się w pierwszym roku, zrobili fantastyczną robotę. Utrzymali się spokojnie w lidze. Teraz robią następny krok, zbudowali bardzo ciekawy skład na przyszły sezon i kto wie – mogą naprawdę namieszać w lidze. Ja takim ośrodkom kibicuję, bo w nich kibice zostawiają bardzo dużo serca, a zawodnicy przywiązują się do takich miejsc, do kibiców. I to jest takie fajne środowisko, które oddaje pozytywną energię dla reprezentacji.
Swój pierwszy mecz w nowym sezonie chełmscy siatkarze rozegrają w najbliższy poniedziałek, 19 października o godzinie 17.30 w chełmskiej hali MOSiR, a ich przeciwnikiem będzie ekipa Stilonu Gorzów.
MosT/ opr. ToMa
Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum
Pliki dźwiękowe
ChKS zaczyna nowy sezon









