Ponad 1000 szkół w regionie odwiedzili od wczoraj (08.10) lubelscy policjanci. Wzmożone patrole to efekt zaleceń premiera Donalda Tuska po tragicznych atakach nastoletnich nożowników w szkołach na Mazowszu.
– Niezależnie od działań służb, dodatkowe procedury bezpieczeństwa wprowadzają szkoły – mówi dyrektor Wydziału Oświaty i Wychowania Urzędu Miasta Lublin Iwona Nowakowska. – Dyrektorzy sami podejmują decyzje co do bezpieczeństwa w szkołach, bo to jest w ich kompetencji. Mają te rzeczy zapisane w statutach. Rozwiązania są różne – niektórzy mają domofony, niektórzy mają portierów przy wejściu, niektórzy mają osoby przeszkolone, wyznaczone przy wejściu. Natomiast pamiętajmy, że sytuacja, o której mówimy, dotyczy uczniów tej szkoły, czyli to nie były osoby z zewnątrz. To osoby, które zawsze mają prawo wejść, bez względu na to, jakie rozwiązania byśmy zastosowali.
CZYTAJ: Kolejne zatrzymania nastolatków w regionie. Niepokojące wpisy i nagrania w sieci
W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach 15-latek zaatakował trzy osoby, w tym 37-letnią pracownicę placówki, która zmarła. Dzień wcześniej w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób, w tym pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli. Policjanci udaremnili też prawdopodobny atak w szkole w Sierpcu. Zatrzymany 17-latek, który groził, że „zrobi coś złego”, usłyszał zarzuty i został aresztowany na dwa miesiące.
MaK / opr. WM
Fot. Magdalena Michalew
