Nauczyciele i dyrekcja w 90 procentach zdali egzamin – ocenia zastępca prezydenta Lublina Mariusz Banach czwartkową ewakuację placówek oświatowych w mieście. W przyszłym tygodniu odbędzie się spotkanie z dyrektorami szkół, aby omówić wyciągnąć wnioski z tej sytuacji.
– Jesteśmy dumni z tego, że tak duża część z naszych szkół zareagowała dobrze przy pierwszym alarmie – mówi Radiu Lublin wiceprezydent Lublina. – Podkreślam to, że ten alarm był pierwszy. Będą następne i oczywiście wtedy będzie wszystko dużo lepiej. Badamy, jak to wyglądało we wszystkich szkołach. Każda szkoła dostała ankietę. W poniedziałek ją opracowujemy, a we wtorek spotykamy się ze wszystkimi dyrektorami. Będziemy chcieli wprowadzać coraz to lepsze standardy, natomiast jak na pierwszy alarm uważam, że było naprawdę dobrze.
W czwartek przed południem syreny w województwie lubelskim zawyły ze względu na działania Rosji w Ukrainie, które miały miejsce blisko granicy Polski. Dron znajdował się w odległości około 4 km od naszego kraju. W związku z alarmem o zagrożeniu z powietrza 120 szkół i urzędów w województwie lubelskim zostało ewakuowanych. Niektóre placówki zachowały się wzorowo. Inne wysyłały wiadomości do rodziców o niezwłocznym odebraniu dzieci ze szkoły. W opinii wojewody lubelskiego, Krzysztofa Komorskiego – to błąd.
PaSe / opr. WM
Fot. pexels.com
