Piłkarze Motoru Lublin przygotowują się do sobotniego meczu z Górnikiem Zabrze. Lubelska drużyna z ośmiu dotychczasowych spotkań wygrała tylko jedno i z pięcioma punktami znajduje się w strefie spadkowej.
Trener żółto-biało-niebieskich Mariusz Misiura zdaje sobie sprawę z niezadowolenia kibiców, ale wierzy, że wykonywana przez drużynę praca przyniesie w końcu efekt punktowy.
– Z pokorą, w ciszy, w złości i w ciężkiej pracy przyjmuję tę całą krytykę i ją rozumiem, co nie znaczy, że się z nią zgadzam w stu procentach. Bo czymś innym jest przegrać mecz, będąc zespołem dużo słabszym a czymś innym jest mieć bardzo dobry występ i przegrać. Ja wierzę, że dzisiaj po tych 8 kolejkach jest dużo zespołów, które mają więcej punktów od nas i na to nie zasłużyły. Są też zespoły, które tak jak my, mają mało punktów a zasłużyły na coś więcej. Ja dzisiaj mając taki wybór, żeby np. usiąść na siedzeniu trenera w zespole, który ma dwa razy tyle punktów od nas, ale widząc jak gra, a mieć tak jak my 5 punktów, patrząc jak gra, to proszę mi wierzyć – bez żadnej kurtuazji wybieram Motor Lublin, bo wierzę, że dalej konsekwentnie tak pracując, tyle sytuacji tworząc, będziemy punktowali.
W przestrzeni medialnej zaczęły pojawiać się spekulacje na temat możliwej dymisji trenera, który latem zastąpił na stanowisku Mateusza Stolarskiego. Jak do tych rewelacji odnosi się trener Misiura?
– Jeżeli pan Jakubas uzna, że przez Mariusza Misiurę ten projekt idzie nie w tę stronę, to może zrobić co chce. Teraz te porażki i to, co się mówi w opinii publicznej, proszę wierzyć, że na mnie to już nie działa. Mam dużą wiarę w siebie, dużą wiarę w ludzi, z którymi pracuję, dużą wiarę w drużynę i tego nie zmieni jedna czy druga porażka. Ja nawet nie słyszałem tych słów, ale zapamiętam je i chętnie za jakiś czas spojrzę w oczy jednej czy drugiej osobie, która w tych trudnych momentach nie dała wsparcia.
W sobotę Motor stanie przed dużym wyzwaniem. Górnik Zabrze to aktualny lider tabeli. Śląska drużyna o 5 punktów wyprzedza Legię Warszawa i Lech Poznań, który rozegrał o jeden mecz mniej.
Sobotni mecz na Motor Lublin Arenie rozpocznie się o 20:15.
JK
Fot. Wojciech Szubartowski / archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Mariusz Misiura 2
Mariusz Misiura 1










