Minister Marcin Kierwiński: Pożary w Lublinie i Skarżysku-Kamiennej to dwa oddzielne zdarzenia

EAttachments9722730e94805502723ab2f927afdb04b351148 xl

– Pożary w Lublinie i Skarżysku-Kamiennej to dwa oddzielne zdarzenia i nie są prawdopodobnie ze sobą powiązane – ocenia minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Minister mówił na konferencji, że prokuratura zajmuje się obiema sprawami i jeszcze nie zakończyła działań.

– Jeżeli chodzi o kwestię lubelską, z dostępnymi obecnie informacjami nie mam takiego twardego przekonania, że mieliśmy do czynienia z sabotażem. W przypadku kwestii Skarżyska, wszystkie znaki wskazują na akt terroru, sabotażu – mówi Marcin Kierwiński.

CZYTAJ:  „Badamy wszelkie możliwe wersje”. Śledztwo prokuratury po pożarze w Lublinie [AKTUALIZACJA]

– Polskie służby i społeczeństwo muszą być przygotowane na możliwość zwiększenia się liczby rosyjskich aktów sabotażu – dodaje Marcin Kierwiński. Zdaniem szefa MSWiA podpalenie w zakładzie produkującym elementy do dronów w Skarżysku-Kamiennej oraz planowane podpalenie fabryki bezzałogowców na Słowacji w zeszłym tygodniu świadczą o zmianie strategii Rosji: – Wszyscy widzicie, jak bardzo niepokojące jednak sygnały płyną z Ukrainy, jak bardzo niepokojące są też sygnały, które na przykład stały za wizytą szefa CIA w Rosji. Sygnałów dotyczących tego, że Rosja zmienia strategię i intensyfikuje swoje działania, także działania terrorystyczne, sabotażowe, jest bardzo, bardzo wiele.

Do pożaru hali magazynowej przy ul. Kasprowicza w Lublinie doszło w niedzielę (30.08). Akcja gaśnicza trwała 7 godzin, a w kulminacyjnym momencie zaangażowanych było w nią 20 zastępów straży pożarnej i 60 strażaków. Pożarowi towarzyszył olbrzymi słup dymu, który widocznych był z wielu miejsc w Lublinie i okolicy.  – Spółka, która jest właścicielem tego magazynu wstępnie oceniła wartość strat na około 5 milionów euro – podał Radiu Lublin rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie, prokurator Marcin Kozak.

W lubelskiej hali przechowywane były kompozyty wykorzystywane w lotnictwie. Śledztwo w sprawie pożaru prowadzi Prokuratura Okręgowa w Lublinie. –  – Badamy wszelkie możliwe wersje zdarzenia: od celowego podpalenia, po wersję przypadkowego zaprószenia ognia, awarii instalacji elektrycznej bądź też powstania pożaru z przyczyn samoistnych – mówi prokurator Kozak. 

W nocy z niedzieli na poniedziałek (30/31.08) wybuchł także pożar w fabryce dronów w Skarżysku-Kamiennej. Jak przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak, zebrane dowody wskazują na celowe podpalenie. – System monitoringu zarejestrował osobę, która dostała się na teren tego zakładu. Sprawca był zamaskowany – poinformował we wtorek wiceszef MSWiA Czesław Mroczek. Prokuratura podejrzewa obcy wywiad i przestępstwo o charakterze terrorystycznym. Straty tam oszacowano na ponad 15 milionów złotych – informuje Informacyjna Agencja Radiowa. 

RL / Informacyjna Agencja Radiowa / opr. ToMa 

Fot. PAP/Albert Zawada

Exit mobile version