Zamek w Krupem ma szansę stać się turystyczną perłą Lubelszczyzny. Gmina Krasnystaw podpisała umowę na jego rewitalizację. O tym, jak władze gminy Krasnystaw zamierzają wykorzystać tę inwestycję do rozwoju turystycznego, ale także o rozpoczętej już budowie nowoczesnego przedszkola z Wojciechem Kowalczykiem, wójtem gminy Krasnystaw rozmawia Tomasz Nieśpiał.
CZYTAJ: Zamek w Krupem przejdzie gruntowną rewitalizację

Na zdj. wójt gminy Krasnystaw Wojciech Kowalczyk, fot. Tomasz Nieśpiał
Umowa na rewitalizację zamku w Krupem została podpisana. To inwestycja za ponad 13 milionów złotych. Gmina na ten cel otrzymała prawie 10 milionów dofinansowania z Unii Europejskiej oraz dodatkowy zastrzyk ponad 1 miliona 300 tysięcy złotych z budżetu państwa. Pieniądze to jednak nie wszystko. Teraz czeka was nie lada wyzwanie, by to ogromne przedsięwzięcie zrealizować. Bardziej czuje pan radość ze zdobycia tego dofinansowania czy stres, że dopiero teraz czeka was najbardziej odpowiedzialna część tego wielkiego zadania?
Zacznę od tego, że rzeczywiście marzenia się czasem spełniają. To jest właśnie taka inwestycja, na którą i my, w sensie samorząd, ale przede wszystkim mieszkańcy, czekali bardzo długo, żeby to piękne miejsce przywrócić do użytkowania. I z tego się naprawdę bardzo cieszymy. Natomiast rzeczywiście bardzo poważnie podchodzimy do tej inwestycji, bo jest ona szczególna. Są tam problemy inżynieryjne, budowlane, ale jednocześnie na to wszystko wchodzi bezpośrednio nadzór konserwatorski i też pewne zadania związane z archeologią. Na pewno wyzwanie potężne i inne od innych zadań gminy. Takie szczególne, bardzo specjalistyczne. Natomiast dlaczego podchodzę z pewnym spokojem do tego zadania – ponieważ współpracujemy przy nim bardzo blisko z Muzeum Regionalnym w Krasnymstawie, gdzie specjaliści – szczególnie dr Konrad Grochecki – wspierają nas, abyśmy możliwie suchą stopą przeszli przez te wszystkie ewentualne problemy związane z archeologią. Obecnie trwają prace archeologiczne drugiego etapu. Przed nami jeszcze trzeci etap pod kierunkiem pana doktora Grocheckiego. Mam takie przekonanie, że jeżeli to wszystko pójdzie dobrze i zima nas zbyt wcześnie nie zaskoczy w tym roku, to będziemy w stu procentach gotowi od strony archeologicznej, aby niespodzianek później w inwestycji głównej nie było. Jednym słowem to, co jest w tej ziemi do wydobycia, udokumentowania, to chcemy to zrobić przed inwestycją główną, właśnie tym zespołem, który w tej chwili nad tym pracuje.
CZYTAJ: Tajemnicze wieże i malownicze ruiny. Najciekawsze lubelskie zamki [ZDJĘCIA]

Jak to miejsce się zmieni? W jaki sposób chcecie przywrócić jego blask?
Zmieni się przede wszystkim jego estetyka. To miejsce zacznie po prostu dobrze wyglądać. Oczywiście nie ma tam mowy o pełnej odbudowie, to jest niemożliwe, skala zniszczeń jest tak wielka, że nie ma o tym mowy, ale wykonujemy taki zakres prac, który przywróci estetykę i wygląd, ale też formę – w tej części przyziemia pojawi się piękny dziedziniec, piękny drewniany most, który będzie ponad fosą prowadził przez odbudowaną bramę na tenże dziedziniec. Będzie to dziedziniec, który ma służyć organizacji imprez, może jakiś turniej rycerski pokusimy się tam poczynić. I będzie też zaplecze techniczno-sanitarne, będą sale wystawiennicze, które pozwolą nam pokazywać pewne rzeczy, które wydobędziemy z ziemi, a zresztą już część pewnych zabytków wydobyto, i będzie też sala, do której w przyszłości – to pewna wizja i marzenie – będziemy zapraszać szkoły na jakiś rodzaj zielonych szkół czy inną formę zajęć pozaszkolnych, i przedstawiać historię tego miejsca właśnie tam. Byłoby też idealnie, gdyby w momencie, kiedy będzie to już możliwe, też komercyjnie ten zamek wykorzystać pod kątem chociażby imprez, które przynosiłyby zyski. Bo utrzymanie tej trwałej ruiny, już później, po modernizacji, będzie wymagało sporych nakładów. I byłoby dobrze, gdyby ta budowla na siebie zarobiła.

Poza samą inwestycją w planach jest także uruchomienie dwóch aplikacji mobilnych – to mobilny przewodnik audio oraz wirtualny spacer.
Dzisiejszy turysta oczekuje tego, że oprócz tego, że zobaczy miejsce, to da mu to coś więcej w tym wydaniu wirtualnym, dlatego zamek zostanie „odbudowany” wirtualnie. Powstanie makieta i jej bliźniak cyfrowy i na podstawie tej odbudowanej wirtualnej formy będzie można ten spacer odbyć, czy przy użyciu urządzenia przenośnego czy gogli VR. Chcemy tym zainteresować mocno młodsze pokolenie. Mam trójkę dzieci i też obserwuję, jak one reagowały w różnym wieku. I tam, gdzie są owoczesne formy, czyli zabytek powiązany wprost z technologią, tam młodzież postrzega to jako atrakcyjne i chce tam wracać. Musimy tę atrakcyjność zapewnić tymi urządzeniami. Dodatkowo będzie tam zachodnia baszta, którą udostępnimy dla zwiedzających jako widokowy element. I ta wirtualność pozwoli nam, aby pokazać obszar przyległy do zamku nawet bez wchodzenia na tę basztę, właśnie poprzez narzędzia wirtualne, które nawet chociażby osobom o niepełnosprawnościach ruchowych, które nie będą w stanie wspiąć się po schodach, ale przy narzędziach elektronicznych będą mogły zobaczyć widok z baszty.
Posłuchaj całej rozmowy:
W gminie Krasnystaw zamieszkuje obecnie niespełna osiem tysięcy osób.

ToNie/ opr. DySzcz
Fot. Iwona Burdzanowska/ archiwum
Pliki dźwiękowe
Rozmowa z Wojciechem Kowalczykiem, wójtem gminy Krasnystaw













![„Sytuacja jest monitorowana”. Alert dla województwa lubelskiego odwołany [AKTUALIZACJA] 11 EAttachments97675843896c92eeb1304c27666c82678db7021 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/09/EAttachments97675843896c92eeb1304c27666c82678db7021_xl-350x250.jpg)


