Wścieklizna w powiecie bialskim. Chory lis wałęsał się wśród zabudowań [WIDEO]

EAttachments97017405d0278a77c3f88551c724225cd8471d6 xl

Ognisko wścieklizny stwierdzono w miejscowości Bubel-Granna w gminie Janów Podlaski w powiecie bialskim. Śmiertelną dla ludzi i zwierząt chorobę wykryto u lisa. 

CZYTAJ: Wścieklizna potwierdzona u lisa. Ognisko choroby w powiecie bialskim

Wojewódzki Lekarz Weterynarii Monika Michałowska powiedziała w rozmowie z Radiem Lublin, że chore zwierzę zauważyli mieszkańcy miejscowości. – Ten lis wałęsał się w pobliżu zabudowań ludzkich. Został poddany eutanazji. Badania potwierdziły, że przyczyną objawów była wścieklizna – mówi. 

CZYTAJ: Niżej od absolutnego minimum! Dramatyczny stan Bugu

– Mąż będąc na balkonie zauważył biegnącego lisa za naszym kotkiem – opowiada mieszkanka miejscowości. – Nasz kotek jest domowy, ale czasami gdzieś tam wychodzi. Oczywiście podnieśliśmy alarm, wybiegliśmy na zewnątrz. Kot uciekł, nie miał kontaktu, a lis zatrzymał się i patrzył na nas w odległości może metra. Ja się wystraszyłam. Mąż krzyknął, więc ten lis pobiegł. W sobotę rano wyjechaliśmy na wesele. Nie było nas. Rano właśnie brata syn dzwonił i powiedział, że lis cały czas jest. Nagrał mi filmik, zrobił zdjęcia. Od razu zadzwoniłam pod 112. Służby automatycznie zareagowały. Jesteśmy pełni podziwu dla naszych służb mundurowych, pana weterynarza – dodaje. 

Lis zachowywał się podejrzanie? – Dziwnie wyglądał, był wychudzony i tak przeraźliwie na mnie patrzył. On tu chodził, słaniał się, więc od razu to we mnie wzbudziło niepokój. Dlatego zadzwoniłam pod 112, żeby coś zrobili – tłumaczy mieszkanka miejscowości.  

– Apelujemy o to, aby wszyscy zachowywali ostrożność w kontaktach z nieznanymi zwierzętami. Nie tylko z dzikimi. Aby pamiętali o nakazie i możliwości szczepień zwierząt przeciwko wściekliźnie – podkreśla Michałowska.

Wścieklizna jest chorobą wirusową. – Wirus wydalany jest na zewnątrz przez ślinę chorego zwierzęcia – mówi lekarz weterynarii Jacek Martyniuk. – Wścieklizna jest chorobą zakaźną i śmiertelną dla zwierząt i ludzi. W rezultacie dla wszystkich gatunków żyjących – dodaje. 

W związku z wykryciem ogniska wścieklizny powiatowy lekarz weterynarii wydał rozporządzenie zawierające określone zakazy i nakazy mające na celu zapobieganie dalszemu rozprzestrzenianiu się tej choroby i ochronę zdrowia ludzi i zwierząt. Na terenie gminy Janów Podlaski i Konstantynów zabrania się organizowania targów i pokazów z udziałem kotów i psów. Nie można organizować polowań, z wyjątkiem odstrzałów sanitarnych. Nakazuje się trzymanie psów na terenach ogrodzonych, a kotów w zamknięciu. Mieszkańcy mają też obowiązek zaszczepić koty przeciwko wściekliźnie. Służby sanitarne przypominają też o obowiązku szczepienia psów.

W województwie lubelskim to drugie w tym roku stwierdzone ognisko wścieklizny. Pierwsze zostało potwierdzone w gminie Zalesie, również w powiecie bialskim.

CZYTAJ: Pierwsze ognisko wścieklizny w Lubelskiem. Chory kot ugryzł właściciela

MaT / opr. PaW

Fot. Słuchacz / nadesłane

Exit mobile version