46 lat temu podpisane zostały Porozumienia Sierpniowe, które zapoczątkowały upadek komunizmu w Europie Środkowej i Wschodniej. Ich podpisanie było wynikiem masowych robotniczych protestów w Polsce. Pracownicy zakładów pracy domagali się m.in. większych płac, godnych warunków pracy czy możliwości tworzenia niezależnych związków zawodowych. Ważnym etapem przemian politycznych były protesty, które miały początek – w Świdniku i Lublinie, a do historii przeszły jako Lubelski Lipiec 1980 – mówi gość porannej rozmowy Radia Lublin profesor Mariusz Mazur z Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej.
– Wydawało się, że te strajki, które się zaczęły nie będą wielkie. Początkowo były to pojedyncze miejscowości: Mielec, Poznań, Ursus w Warszawie. Kilka dni później jednak dołączyła do tego Lubelszczyza, najpierw WSK Świdnik, a następnie kolejne zakłady. I faktycznie mówimy dzisiaj o tzw. Lubelskim Lipcu, który był pewnym wstępem, był takim poligonem doświadczalnym dla późniejszych strajkujących. Twierdzi się, że na Lubelszczyźnie wówczas strajkowało około 40 a może nawet 50 tysięcy ludzi w kilkuset zakładach, czyli to już jest bardzo duża siła.
Cała rozmowa w materiale wideo:
W rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych, 31 sierpnia, obchodzony jest Dzień Solidarności i Wolności.
MaK / opr. LisA
Fot. Michał Winiarski









