Obniżeniem cen paliw mają w tym tygodniu zająć się politycy. Rząd zapowiada działania mające obniżyć ceny paliw pod koniec sierpnia. Początkowo program „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) został wprowadzony w związku z gwałtownym wzrostem cen ropy po rozpoczęciu izraelsko-amerykańskich ataków na Iran i zamknięciu przez Iran cieśniny Ormuz.
POSŁUCHAJ PODCASTU: Kalkulator
Wówczas cena baryłki ropy Brent wzrosła z około 70 do blisko 120 dolarów. Dziś kosztuje ona ponad 80 dolarów. Przekłada się to na ceny paliw na stacjach benzynowych. Na Lubelszczyźnie cena za litr benzyny sięga ponad 7 złotych oraz około 8 złotych za olej napędowy.
Kolejne wprowadzenie będzie ciężkie
– Dla gospodarki takie decyzje są bardzo ciężkie – mówi dr Dorota Tokarska z Instytutu Ekonomii i Finansów Katolickiego Uniwersytetu Lubelskie. – Szczególnie mając na uwadze obciążenie dla budżetu, jakim było poprzednie wprowadzenie pakietu CPN. Kolejne takie wprowadzenie (zresztą to widać też po na razie braku takiej jasnej decyzji rządu) będzie po prostu ciężkie. One obciążą budżet i w jakiś sposób będzie go trzeba uzupełnić.
Szacuje się, że nawet o 4 miliardy złotych budżet państwa został uszczuplony poprzez wprowadzenie pierwszej edycji programu CPN?
– Tak. W takich okolicach szacuje się też kolejne obniżenie podatku VAT. Pamiętajmy, że podatek VAT to główne źródło dochodu budżetu państwa. A nie mówi się tym razem o obniżce cła, jedynie o obniżce VAT-u – dodaje dr Dorota Tokarska.
Kierowcy o cenach paliwa
– Tanio nie jest, na świecie jest taka, że muszą być ceny takie jakie są. Każda podwyżka jest odczuwalna. To później się przerzuca na wszystkich. Przez podwyżkę cen paliw wszystko idzie do góry – mówią kierowcy.
– Jest drogo, jak wszędzie. Co zrobić? Taka jest sytuacja na rynku. Musimy to jakoś przetrwać. Czy oczekuje obniżki zapowiadanej przez rząd? Byłoby miło, ale niczego nie wymagam – dodają kierowcy.
Kiedy ewentualny pakiet ruszy?
– Rozważane jest, aby pakiet mógł funkcjonować na ostatnie dwa tygodnie sierpnia, zgodnie z deklaracją pana premiera – mówi minister energii Miłosz Motyka. – Natomiast jeszcze ostateczna decyzja, szczególnie jeżeli chodzi o Ministerstwo Finansów, musi zapaść.
Europa importuje dużo diesla
– Europa nie tylko produkuje sama diesel, ale też dużo go importuje. I to w dużej mierze – 20% – z Bliskiego Wschodu – mówi Wojciech Jakubik z Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego. – A zatem problemy Arabii Saudyjskiej, której rafinerie były atakowane, której tankowce są atakowane przez terrorystów Huti, przekładają się na wzrost ceny, na mniejszą dostępność gotowego diesla, czyli tego co wytwarzamy z ropy naftowej w rafinerii. To powoduje, że cena diesla rosną wyżej i szybciej.
Dwie trzecie Polaków wprost żąda powrotu pakietu CPN
– Przypadło to na ciężki czas, bo koniec poprzedniego pakietu CPN nastąpił na początek wakacji, czyli wzmożony ruch Polaków w związku z sezonem urlopowym. Stąd też przyglądamy się temu z większymi obawami. Pakiet CPN wiosną wprowadził nas w taki poziom bezpieczeństwa. A w momencie kiedy ruszyliśmy w drogę, ceny paliw wróciły do rynkowych i niestety uderzyły po kieszeniach Polaków. Dwie trzecie Polaków wprost żąda powrotu pakietu CPN. Niestety musimy się liczyć z tym, że powrót do cen lżejszych dla nas, czyli bliżej 6 zł, będzie ciężki. Z tego co widać, Ministerstwo Finansów bardzo ostrożnie do tego podchodzi, zdając sobie sprawę z tego, że budżet będzie w stanie jeszcze słabszym niż jest w tej chwili – dodaje dr Dorota Tokarska.
Pierwszą odsłonę tego programuj uruchomiono pod koniec marca i potrwał on do końca czerwca. CPN pozwalał regulować maksymalną cenę paliw na stacjach.
InYa / opr. AKos / WM
Fot. pexels.com
Pliki dźwiękowe
Paliwo coraz droższe. Będzie reakcja rządu?



![Ulica jak rzeka. Został uszkodzony wodociąg [ZDJĘCIA] 4 EAttachments96837395df4d20d0c607d1b75e7534a645c3459 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments96837395df4d20d0c607d1b75e7534a645c3459_xl-350x250.jpg)






