48. Lubelska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę wyruszyła spod Archikatedry Lubelskiej. Pątnikom towarzyszy hasło „Idźcie i głoście”. Na szlak wyruszyło 1200 osób. To ponad 250 więcej niż w ubiegłym roku. Łącznie uczestnicy będą mieli do pokonania około 320 km.
– Hasło pielgrzymki bardzo dobrze streszcza nasze chrześcijańskie życie – mówi biskup Adam Bab z Archidiecezji Lubelskiej. – Pielgrzymka w ogóle streszcza chrześcijańskie życie, dlatego że przypomina o tym, że mamy cel, do którego podążamy, wyraźny, jednoznaczny, to jest dom Ojca. Ale trzeba odbyć konkretną drogę, gdzie jest odpowiedzialność, gdzie jest zaangażowanie, gdzie jest trud, wysiłek, ale też momenty doświadczenia radości, spełnienia, pokoju, spotkania drugiego człowieka. To się składa na nasze życie, nie tylko na okres pielgrzymki.
– To moja dwunasta czy trzynasta pielgrzymka. Nie pielgrzymowałem już z dziesięć lat z powodu pracy i w tym roku udało mi się wziąć urlop. Jakie są rady? Na pewno bardzo wygodne buty, dobre skarpetki bawełniane i dobrze jest potrenować wcześniej. Ale w sumie odciski muszą być, bo to jest pamiątka i bez tego pielgrzymka jest nieważna. Myślę, że to jest bardzo dobra odskocznia od codzienności, gdzie czasami się gubimy, a dzięki temu możemy zdać sobie sprawę z tego, że życie bez odniesienia do Boga staje się po prostu puste, a codzienne bieganie okazuje się bezsensowne. Tak że warto mieć ten kompas w życiu – relacjonują pielgrzymi.
– Najważniejsze jest to, żeby w miarę jak kolumna się przemieszcza, tak kierować ruchem, żeby było bezpiecznie, żeby kierowcy mieli miejsce, mieli gdzie się zatrzymać pomiędzy grupami, a też żeby grupy mogły w miarę tego dużego natężenia ruchu iść i spokojnie się modlić – mówi Marek Brodacki ze służby porządkowej Lubelskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. – Tutaj bardzo prosimy kierowców o współpracę i wyrozumiałość. Robimy wszystko, żeby ten ruch odbywał się płynnie. Wiadomo, że są miejsca, gdzie te drogi będą na pewno dzisiaj przy wyjściu zakorkowane, ale tylko wzajemny szacunek i cierpliwość może nas uchronić od jakichś niepożądanych zdarzeń.
– Robimy zdjęcia, nagrywamy rolki, tiktoki, dokumentujemy cały przebieg naszej drogi – mówi Diana Smorga. – Przede wszystkim fotografujemy pielgrzymów, sprawiamy, żeby mieli do czego wracać, mieli pamiątki, piękne wspomnienia. Bardzo dużo techniki, mnóstwo kabelków, w których sami się gubimy. Dużo elektroniki, tablety, laptopy. Wszystko tak naprawdę, co można sobie wymarzyć. Aparaty, kamery, mikrofony. To wszystko jeździ z nami. Mamy takie małe studio mobilne, samochodowe i działamy prężnie.
CZYTAJ: „Idźcie i głoście”. Lubelscy pielgrzymi wyruszą na pątniczy szlak
– Idę z moim chłopakiem i z koleżanką – opowiada jedna z uczestniczek pielgrzymki. – Idziemy taką małą grupką, ale myślę, że na pielgrzymce będzie taka atmosfera, że na pewno poznamy nowe osoby. Na trasie są też takie kryzysowe momenty, że już naprawdę nogi odmawiają posłuszeństwa, ale modlitwa, pieśni dodają motywacji, siły do dalszej wędrówki.
– Rekolekcjonistą, który będzie prowadził te rekolekcje, jest misjonarz, ksiądz z naszej archidiecezji, ksiądz Wojciech Stasiewicz, który od wielu lat posługuje na Ukrainie, jest dyrektorem Caritas i wraz ze swoimi współpracownikami, którzy na terenach wojny na Ukrainie pomagają drugim, będzie dawał świadectwo, jak głosić Chrystusa – mówi ksiądz Paweł Saran, przewodnik Lubelskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę.
– My ludzie naszym wysiłkom, trudowi chcemy nadać bardzo konkretny, mierzalny efekt – dodaje bp Adam Bab. – To jest ludzkie, nie ma w tym nic nadzwyczajnego, natomiast na pielgrzymce uczymy się również tego, że przeżyty trud to jest coś, co jest ofiarowane, kto inny będzie tym zarządzał dla dobra innych. Takie też jest nasze chrześcijańskie życie. Żyjemy nie dla siebie, żyjemy dla innych, a to, co jest wpisane jako wysiłek, jako trud w tym życiu, też jest przez kogoś zagospodarowane. Tak chcemy to przeżywać i ofiarowywać.
Do lubelskiej pielgrzymki na Jasną Górę można dołączyć w trakcie trasy, korzystając z formuły „Ile możesz” lub zapisując się na wybrane dni.
Pątnicy przejdą około 320 kilometrów, a do Częstochowy dotrą 14 sierpnia.
RyK / opr. LisA
Fot. Krzysztof Radzki
![Lubelscy pielgrzymi wyruszyli na Jasną Górę. Przed nimi 320 kilometrów [ZDJĘCIA] 3 EAttachments9670903cedd09e4289eb0d0160b382f92f46844 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments9670903cedd09e4289eb0d0160b382f92f46844_xl-1-1024x681.jpg)