– Z olbrzymim zaskoczeniem i bólem przyjmuje decyzję, która zapadła – tak wykluczenie z partii komentuje lubelski poseł Sylwester Tułajew.
– Mój staż w Prawie i Sprawiedliwości wynosi 25 lat i w żaden sposób nie czuję się osobą, która jest poza PiS-em – mówi poseł Tułajew. – Jest grupa intrygantów, która w ostatnich dniach i tygodniach dążyła do tego, aby wypchnąć grupę parlamentarzystów z Prawa i Sprawiedliwości. Niestety dzisiaj ta grupa intrygantów osiągnęła sukces. Ale jeszcze raz podkreślam: to, że formalnie zostaję wyrzucony z partii, nie zmienia tego, że wewnętrznie czuję się członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Nie mam sobie nic do zarzucenia.
Pochodzący z Lublina poseł Sylwester Tułajew to jeden z członków stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego „Rozwój Plus”.
Dziś (24.07) prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ogłosił, że „trzydziestu kilku (…) posłów (…) zrezygnowało z członkostwa” w PiS. Chodzi o posłów, którzy nie podpisali oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną. We wtorek Komitet Polityczny PiS ma stwierdzić, że na mocy statutu partii o północy z czwartku na piątek wygasło członkostwo w partii tych osób.
MaK / opr. ToMa
Fot. Michał Winiarski / archiwum
