Były szef KRRiT Maciej Ś. usłyszał zarzuty!

EAttachments7896247f6e2f76bccc47fdc1aad28179c347ffd

Były szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Polskiej Fundacji Narodowej Maciej Ś. usłyszał zarzuty. Poinformowała o tym stacja TVP Info.

Sprawa dotyczy finansowania kampanii medialnej „Sprawiedliwe sądy” ze środków PFN.

CZYTAJ: Były szef KRRiT zatrzymany przez CBA! [AKTUALIZACJA]

Wczoraj Maciej Ś. został zatrzymany przez CBA. Oprócz niego zatrzymano Cezarego J., byłego członka zarządu Polskiej Fundacji Narodowej, który również usłyszał zarzuty. 

Prokuratura zarzuca im nadużycie uprawnień przy realizacji kampanii „Sprawiedliwe Sądy”, która – według śledczych – była sprzeczna z celami statutowymi fundacji.

Zdaniem prokuratury działania te naraziły fundację na stratę przekraczającą 8 milionów 400 tysięcy złotych. Prokuratura zapowiada kolejne czynności, ale jednocześnie zapewnia, że w najbliższym czasie nie planuje kolejnych zatrzymań.

– Zarzuty nie opierają się na przypuszczeniach, ale są wynikiem wielomiesięcznej pracy i zebranego materiału dowodowego – zapewnia prokurator regionalny w Rzeszowie Jaromir Rybczak. – Było przesłuchanie kilkudziesięciu osób, przeszukania na przykład u osób powiązanych ze spółką Solvere. Takie przeszukania miały miejsce, ale nie wczoraj, tylko znacznie wcześniej. Zabezpieczono bardzo dużą ilość dokumentów, korespondencji elektronicznej. Niektórych świadków trzeba było przesłuchiwać więcej niż jeden raz.

Prokuratura zarzuca również przekazanie korzyści w postaci usług marketingu politycznego na rzecz Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski.

– Korzyść polityczna tych dwóch partii była motywem uruchomienia i przeprowadzenia tej kampanii. Jest na to konkretny materiał dowodowy, który wprost na taką motywację wskazuje – dodaje Jaromir Rybczak.

Prokuratura wciąż wyjaśnia, kto stał za zleceniem kampanii.

– Z uwagi na dobro śledztwa nie mogę tego rozwinąć, natomiast jest to przedmiotem zainteresowania prokuratora – dopowiada Jaromir Rybczak.

Prokuratura podała, że obaj nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu i złożyli wyjaśnienia. Po przesłuchaniu prokurator zastosował wobec nich środki zapobiegawcze w postaci zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportów.

Grozi im do 10 lat więzienia.

IAR / TVP Info / opr. AKos

Fot. archiwum RL

Exit mobile version