Prokuratura Rejonowa w Chełmie wyjaśnia okoliczności śmierci 63-letniej kobiety, której ciało znaleziono na terenie zamkniętego kąpieliska Glinianki w Chełmie. Według informacji przekazanych przez prezydenta miasta Jakuba Banaszka, prawdopodobną przyczyną zgonu mogły być wysokie temperatury. Kąpielisko, na którym doszło do tragedii, jest wyłączone z użytkowania z powodu trwającej rewitalizacji.
– Zgłoszenie o znalezieniu zwłok dyżurny otrzymał w niedzielę (28.07) przed godziną 17.00 – mówi oficer prasowy chełmskiej policji nadkomisarz Ewa Czyż. – Policjanci wykonywali na miejscu czynności z udziałem prokuratora. Oględziny miejsca zdarzenia wykluczyły, aby do śmierci kobiety przyczyniły się osoby trzecie. Najprawdopodobniej 63-latka w tym czasie korzystała ze słońca, opalając się. Decyzją prokuratora ciało zostało zabezpieczone do dalszych badań.
To najprawdopodobniej pierwsza ofiara upałów w Polsce.
CZYTAJ: 40 stopni na Lubelszczyźnie! „Do tego typu pogody musimy się przyzwyczajać”
Z nieoficjalnych informacji wynika, że 63-latka najprawdopodobniej przedostała się na zamknięte kąpielisko i zaczęła się opalać. Miała na sobie strój kąpielowy, a obok ciała leżał olejek do opalania.
Kąpielisko Glinianki jest obecnie zamknięte i wyłączone z użytkowania, ponieważ trwa kompleksowa rewitalizacja całego obszaru. Jak przekazał prezydent Banaszek, obszar był zamknięty i prawidłowo zabezpieczony przez wykonawcę.
W województwie lubelskim i całej Polsce w ostatnich dniach panują ekstremalne temperatury. W niedzielę w Słubicach odnotowano aż 40,5 st. C, natomiast w poniedziałek na stacji meteorologicznej w Puławach było 40,1 st. C.
W Lubelskiem wciąż obowiązuje ostrzeżenie trzeciego stopnia przed upałami, które mają utrzymać się do środy. Temperatura maksymalna w ciągu dnia będzie wahać się od 33°C do 37°C. W nocy termometry wskażą od 18°C do 21°C.
ZAlew / opr. ToMa
Fot. policja.gov.pl/archiwum / zdjęcie ilustracyjne
