– Zbigniew Ziobro ma pełne prawa procesowe, a próbuje się zrobić na męczennika. W rzeczywistości z szeryfa zrobił się taki kapiszon – mówi w specjalnym wywiadzie dla Radia Lublin minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek.
– Mamy plan na każdego zbiega. Zbigniewa Ziobrę traktujemy tak jak każdego, kto ucieka przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Ani bardziej, ani mniej. Musi być równość wobec prawa. Bez względu na to, czy ktoś jest posłem i zasłania się immunitetem – stwierdza Waldemar Żurek w rozmowie z Wojciechem Brakowieckim. – Już napisałem do nowego ministra spraw wewnętrznych Węgier kolejne pismo wnioskujące o to, żeby unieważnić dokumenty, które Ziobro otrzymał na Węgrzech przed ucieczką do Stanów Zjednoczonych. Nie oznacza to, że prawo będzie działało wstecz. To jest tylko taka kwestia, że kiedy wydało się decyzję administracyjną na błędnych przesłankach, z naruszeniem prawa unijnego, można ją uchylić. Co zrobią Węgrzy? Nie wiem.
– Mamy gotowy wniosek ekstradycyjny, ale wiemy też, że adwokaci Ziobry stosują różnego rodzaju kruczki prawne. Zażalili się na zastosowanie aresztu. I o ile w Polsce już Ziobro mógłby być zatrzymany na podstawie tego nieprawomocnego rozstrzygnięcia o areszcie, to może być tak, że Stany Zjednoczone będą wymagały od nas prawomocności – mówi minister sprawiedliwości. – Adwokaci Ziobry robili naprawdę różne dziwne rzeczy w tym postępowaniu, łącznie z tym, że składali pismo procesowe celowo niepodpisane, żeby opóźnić postępowanie, żeby sąd musiał wzywać ich o podpis. Widać, że Ziobro bardzo boi się stanąć przed polskim sądem, chociaż ma obrońców, chociaż rozprawa jest jawna. Chociaż jego koledzy odpowiadają z wolnej stopy – dostali zarzuty i jednego dnia przychodzą do Sejmu, a drugiego w prokuraturze czytają akta. Ziobro ma pełne prawa procesowe, a próbuje się zrobić na męczennika. W rzeczywistości z szeryfa zrobił się taki kapiszon.
A może Amerykanie będą się sprzeciwiali ekstradycji, bo pomimo kwestii prawnych, działa tu też polityka?
– Rzeczywiście, to jest dziwne zachowanie, którego chyba nikt się nie spodziewał. Ale widzimy, jaka jest dzisiaj polityka amerykańska. Jednego dnia Amerykanie wycofują od nas wojska, drugiego dnia się dowiadujemy, że te wojska przyjadą i będzie ich jeszcze więcej. Od jakiegoś czasu nasz najlepszy sojusznik, przynajmniej przez pewne osoby w swoim państwie, prowadzi nieprzewidywalną politykę. Ale ja mogę z przymrużeniem oka powiedzieć: Ziobro bardzo wspierał Orbana, zatopiło to Orbana, więc nasi bracia Amerykanie powinni się zastanowić, jak wpuszczają Ziobrę do swojego kraju – czy on będzie im pomagał, czy będzie kulą u nogi pewnych polityków. Bo w Stanach Zjednoczonych – tak jak chyba wszędzie w demokracjach – obywatele są bardzo wyczuleni na parasol ochronny dla ludzi, którzy są podejrzani o malwersację publicznych pieniędzy. Ale tutaj w grę wchodzą też kwestie inwigilacji opozycji, zakup Pegasusa „na lewo” środkami, które nigdy nie powinny być na to wydane, żeby ukryć to przedsięwzięcie i podsłuchiwać przeciwników politycznych. Wszystko to może być w Stanach bardzo źle ocenione – uważa Waldemar Żurek.
– Przed każdym sądem chętnie stanę, a niezawisły sąd amerykański na pewno jest sądem niezawisłym – mówił były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro po przylocie do Stanów Zjednoczonych. – Jeżeli chcą wytaczać sprawę ekstradycyjną, proszę bardzo, sam jako prokurator generalny pamiętam swoje boje w sprawach ekstradycyjnych ze Stanami Zjednoczonymi i to jest procedura wymagająca – mówił wtedy Ziobro. W serwisie X Ziobro napisał natomiast: „W interesie Polaków jest, aby światowa opinia publiczna poznała prawdę o skali łamania prawa w Polsce oraz o wykorzystywaniu prokuratury i sądów do walki politycznej i represji. Sprawa przed niezależnym i niezawisłym amerykańskim sędzią będzie do tego znakomitą okazją. (…) W sprawach ekstradycyjnych między Polską a USA obowiązuje umowa ekstradycyjna. Kluczową rolę odgrywa w niej niezależny sędzia amerykański. To nie jest sędzia wskazywany przez nielegalnie wyznaczonego prezesa sądu po to, aby orzeczenie pasowało do interesu Pańskiego rządu – jak dzieje się dziś w Polsce”.
Zbigniew Ziobro jest podejrzany w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuciła mu, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym w sprawie dotacji z Funduszu Sprawiedliwości.
Jak powiedział minister sprawiedliwości, natomiast śledztwo w sprawie możliwego oszustwa klientów giełdy kryptowalut Zondacrypto może dotyczyć już tysięcy poszkodowanych osób.
– Prokuratura czeka na zawiadomienia – mówi Radiu Lublin Waldemar Żurek. – Sprawa Zondakrypto przyspieszyła, jest odrębne śledztwo, gdzie już jest tysiące osób, które się zgłaszają. Prokuratura – a tak się do tej pory nie działo – dała nawet specjalne ogłoszenie na stronach internetowych, żeby obywatele mogli składać poprawnie swoje zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Przestrzegaliśmy, prosiliśmy wielokrotnie pana prezydenta, który miał pełne dane, że to może być piramida finansowa, żeby podpisał ustawę, która zabezpieczy polskich obywateli.
Cała rozmowa w materiale wideo:
Sejm rozpoczął prace nad czterema projektami ustaw w sprawie rynku kryptoaktywów. To dwa projekty poselskie, jeden rządowy i projekt prezydenta Karola Nawrockiego. Będzie to trzecia próba, bowiem dwie poprzednie ustawy zostały zawetowane przez prezydenta.
WB / TSpi / opr. ToMa
Fot. Michał Winiarski
!["Z szeryfa zrobił się kapiszon". Minister Waldemar Żurek o Zbigniewie Ziobrze [WIDEO] 1 EAttachments95324639bebfc6c32433d4e110068c6f6b3ca41 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/05/EAttachments95324639bebfc6c32433d4e110068c6f6b3ca41_xl-1024x576.jpg)