Długo oczekiwane opady deszczu pojawiły się na Lubelszczyźnie. W Puławach ostatni raz padało 8 kwietnia więc niemal miesiąc temu. Bardzo sucho jest w lasach, ale także na polach.
CZYTAJ: Pożar Puszczy Solskiej. Trzeci dzień walki z żywiołem [AKTUALIZACJA, ZDJĘCIA, WIDEO]
– Wierzchnie warstwy gleby są całkowicie wysuszone – mówi Jerzy Kozyra z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach. – W głębszych warstwach ta woda jest, chociaż rośliny o tej porze nie maja do niej dostępu. To jest szereg konsekwencji, bo teraz siejemy kukurydzę, sadzimy ziemniaki. Te uprawy mogą nie wzejść, chociaż widzimy, że rolnicy na niektórych polach są przygotowani – nawadniają kropelkowo takie uprawy jak truskawki. Cierpią na deficyt wody. Jeśli nie wspomożemy tych upraw nawodnieniem, to nie będzie plonu.
Według prognoz dzisiejsze opady deszczu mają nie być intensywne i zapewne nie uzupełnią znacznych deficytów wody w glebie. Mogą jednak bardzo pomóc w sytuacji pożarowej.
ŁuG / opr. AKos
Fot. pixabay.com
