W Lublinie powstała kolejna inicjatywa biegowa. To PKB Running Club, czyli Pozarządowy (a może Partycypacyjny!) Klub Biegowy. Dziś jego drugie spotkanie, podczas którego uczestnicy w tempie konwersacyjnym pokonają 5 kilometrów.
– Sam biegam i wywodzę się ze środowiska trzeciego sektora – mówi inicjator Klubu Piotr Choroś. – Wiem, jak ta praca potrafi być angażująca i nieregularna, z niedużą ilością czasu dla siebie, dlatego doszliśmy do wniosku, że warto czasem spotkać się nie po to, żeby rozmawiać o organizacjach pozarządowych, o kolejnych imprezach, ale żeby przewietrzyć głowę. Proponujemy wspólnie spotykanie się, żeby pobiegać. Krótki odcinek, 5 kilometrów, który jest pokonywany w komfortowym tempie, żeby rozmawiać. My tam nie idziemy, żeby trenować, nie idziemy, żeby się ścigać.
Zbiórka uczestników Pozarządowego Klubu Biegowego przy kawiarni przy ulicy Rymwida w Lublinie o godzinie 17.30. Żeby wziąć udział we wspólnym bieganiu, nie trzeba reprezentować żadnej organizacji pozarządowej.
MaK / opr. WM
Fot. pixabay.com
