Ogrom dobra. Kapucyński piknik i motocyklowe serce [ZDJĘCIA]

EAttachments9534012ab3b97ab0a0cd934f98e5608f24c608a xl 1

Po raz 18. w Lubartowie odbył się Kapucyński Piknik Motocyklowy. W imprezie wzięło udział ponad osiemset motocykli.

– Nasz piknik ma dwa cele – mówi organizator zlotu Marcin Socha z kapucyńskiego Stowarzyszenia Alwernia. – Jest to impreza, która gromadzi motocyklistów, którzy przyjeżdżają tutaj przede wszystkim w celach charytatywnych. Drugim punktem wydarzenia jest msza święta. Jest ona kluczowym momentem, gdzie modlimy się za motocyklistów, za dzieci, którym pomagamy i sezon, który się rozpoczął.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

– W każdym tkwi dobro, a tak liczny udział motocyklistów to ogrom dobra – podkreśla kapucyn brat Paweł Działa. – Środowisko motocyklistów jest dobre. Robiąc piknik i paradę, gdy zbiera się ludzi, których łączy motor i jazda, możemy też zrobić coś dobrego.

W tym roku motocykliści zbierali na rehabilitację 2-letniego Krzysia, który zmaga się z ciężką chorobą serca, a po kilku udarach i wylewach ma niedowład prawej strony ciała. Na zakończenie Eucharystii wszystkie uczestniczące w pikniku jednoślady zostały poświęcone.

JPi / opr. ToMa

Fot. Jerzy Piekarczyk

 

Exit mobile version