Od bardzo nietypowej interwencji policyjni wodniacy rozpoczęli swoje działania na Zalewie Zemborzyckim. Pospieszyli bowiem na pomoc płynącemu… koziołkowi.
W piątek (01.03) po godzinie 14.00 do Posterunku Wodnego nad Zalewem Zemborzyckim zgłosiła się kobieta z prośbą o pomoc. – Z jej relacji wynikało, że w zalewie daleko od brzegu, znajduje się koziołek, który próbuje wydostać się z wody. Kobieta oraz inni świadkowie obawiali się, że zwierzę samo sobie nie poradzi z dopłynięciem do brzegu – przekazuje nadkomisarz Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Policjanci bez zwłoki ruszyli na pomoc. Tak manewrowali swoją łodzią, by nakierować koziołka w stronę brzegu. Asekurowanemu przez mundurowych zwierzęciu udało się wkrótce dopłynąć do brzegu. Funkcjonariusze poprosili też spacerowiczów, aby odsunęli się, żeby niepłoszony koziołek mógł spokojnie wydostać się w miejscu położonym z dala od ludzi.
CZYTAJ: Konie wpadły do bagna. Uratowali je strażacy [ZDJĘCIA]
Niedługo potem ocalony koziołek szczęśliwie pogalopował w kierunku zarośli.
RL / opr. ToMa
Fot. Policja Lubelska
