Trzy razy dożywocie to wyrok dla Tomasza B. Krzysztofa B. i Piotra B. w głośnej sprawie o zabicie dwóch mężczyzn w mieszkaniu przy ul. Narutowicza w Chełmie. Sprawcy najpierw brutalnie pobili pokrzywdzonych, ułożyli ich na stosie z tekstyliów i mebli, a na końcu podpalili. Wyrok zapadł dziś w Sądzie Okręgowym w Lublinie i nie jest prawomocny.
Sąd nie miał wątpliwości podczas ogłaszania wyroku w tej sprawie. Uzasadniał swoją decyzję bogatym materiałem dowodowym. To nie tylko zeznania świadków, ale również nagrania z mieszkania, które wykonywał jeden z oskarżonych, oraz nagranie z monitoringu z kamienicy znajdującej się naprzeciwko.
CZYTAJ: Ruszył proces oskarżonych o brutalne pobicie i podpalenie na stosie dwóch mężczyzn
– Działali z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia. Dokonali zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem – mówiła sędzia Barbara Markowska. – Zachowanie oskarżonych było nieludzkie, bezwzględne, niewytłumaczalne i zabrało dwóm osobom wartość dla człowieka najważniejszą – życie. Nadto wszyscy trzej oskarżeni byli w przeszłości wielokrotnie karani, w tym za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Analiza zapadłych wobec nich wyroków wskazuje, że w swoich przestępczych zachowaniach posuwali się coraz dalej. Oczywista jest w tej sytuacji trwała demoralizacja oskarżonych i bezskuteczność poprzednio stosowanych środków penalnych.
CZYTAJ: Podpalili mieszkanie z biesiadnikami w środku. Odpowiedzą za zabójstwo [ZDJĘCIA, FILM]
Sędzia podkreśliła, że oskarżeni byli w przeszłości wielokrotnie karani i skazywani w warunkach multirecydywy. Zbrodni podwójnego zabójstwa dopuścili się w krótkim czasie po wyjściu z więzienia – dodała sędzia Markowska. – W tych okolicznościach jedynie kary o charakterze eliminacyjnym, jaką jest kara dożywotniego pozbawienia wolności, będą adekwatną reakcją do stopnia ich winy, spełniając rzeczywistą funkcję kary jako sprawiedliwego odwetu. Zbrodnia oskarżonych i przestępstwo charakteryzują się wyjątkowością na tle innych przestępstw tego samego typu. Skazanego na karę dożywotniego pozbawienia wolności można warunkowo zwolnić po odbyciu kary 30 lat pozbawienia wolności. Sąd uznał za konieczne wyznaczenie surowszych ograniczeń co do skorzystania z prawa ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Odpowiednio wobec Piotra po 38, zaś co do Krzysztofa po 40, a Tomasza po 41 latach – mówiła sędzia Markowska.
Oskarżonych nie było dziś na ogłoszeniu wyroku. Na ostatniej rozprawie nie przyznali się do winy, poza Piotrem B., który przyznał się tylko do pobicia i przeprosił rodziny ofiar. Sąd wytłumaczył, że podjął czynności w celu sprowadzenia ich na rozprawę, ale oskarżeni sprawiali problemy w konwojowaniu, co tłumaczyła sędzia Markowska.
– Okazało się, że nie będzie wystarczających mocy konwojowych, ponieważ bracia stwarzali problemy w konwojowaniu i potrzeba było wzmocnionej liczby policjantów. Nie było to możliwe. A poza tym na ostatnim terminie rozprawy oskarżony Tomasz prezentował zachowania nieadekwatne do miejsca i do chwili, w jakiej się znajdował, śmiejąc się. Świadczy to z jednej strony o jego negatywnym zachowaniu po popełnieniu przestępstwa, ale też wskazuje na jego nieodpowiedni stosunek do tego, co się wydarzyło – mówiła sędzia Markowska.
Sąd przyznał także po 150 tys. zł zadośćuczynienia dla rodzin zmarłych, które mają zapłacić oskarżeni. Wyrok nie jest prawomocny. Oskarżeni mają siedem dni na złożenie apelacji. Wobec nich został podtrzymany środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu.
RyK / opr. AKos / WM
Fot. Karolina Ryniak
Pliki dźwiękowe
Wyrok za spalenie na stosie






![Melchiory 2026: dwie nagrody dla Radia Lublin! [ZDJĘCIA] 7 EAttachments9510669869524bc516d3b694610d28a80c65e8a xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/05/EAttachments9510669869524bc516d3b694610d28a80c65e8a_xl-350x250.jpg)



