Coraz bliżej do zakończenia sezonu Orlen Superligi piłkarzy ręcznych. Drużyna KS Lotto Puławy wciąż walczy o utrzymanie w gronie najlepszych zespołów w kraju. W środę puławianie pokonali Zagłębie Lubin 33:29 i zrównali się punktami z Piotrkowianinem. Oba zespoły mają po 13 punktów i ich poniedziałkowe spotkanie zadecyduje, kto dołączy do zdegradowanego już Zagłębia.
– Mam nadzieję, że pójdziemy za ciosem – mówi rozgrywający KS Lotto Krzysztof Łyżwa. – Została nam druga połowa rywalizacji o utrzymanie i wierzę, że w Piotrkowie wygramy. Pierwszą połowę walki o utrzymanie zrealizowaliśmy. Godnie się pożegnaliśmy z publicznością, bowiem był to nasz ostatni mecz domowy. Druga połowa jest w Piotrkowie, Piotrków to ciężki teren. Tam, kto nie przyjeżdża, męczy się strasznie, więc zbieramy siły i jedziemy tak naprawdę na wojnę. Będzie się działo na pewno. Myślę, że ten mecz nie skończy się dychą (różnicy) w jedną czy w drugą stronę, tylko wynikiem na styku. Liga pokazała, że tu każdy z każdym może wygrać, czy na terenie rywala, czy u siebie. Nie możemy więc patrzeć, że tam akurat Lubin wygrał. Możliwe, że Piotrków miał słabszy dzień, a Lubin miał dobry. Musimy być skoncentrowani przez 60 minut i gryźć parkiet.
Poniedziałkowy mecz w Piotrkowie Trybunalskim rozpocznie się o 18:00. Jego zwycięzca zagra w barażu z zespołem z Ligi Centralnej, a pokonany pożegna się z Superligą.
Biuro prasowe Orlen Superligi / AR
Fot. KS LOTTO Puławy
