Za zabór pojazdu, jazdę po alkoholu i usiłowanie kradzieży z włamaniem odpowie 35-latek z gminy Puławy. Decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.
Jak ustalili funkcjonariusze, 35-letni mieszkaniec gminy Puławy wykorzystał to, że na jednej z posesji w jego miejscowości właściciele zostawili w stacyjce samochodu kluczyk. Uruchomił więc silnik pojazdu marki Mitsubishi i pojechał nim do Kazimierza Dolnego. Gdy właściciele zorientowali się, że na podwórku nie ma samochodu, zgłosili jego kradzież. Wartość samochodu oszacowano na 25 tysięcy złotych.
CZYTAJ: Tragiczny wypadek w powiecie bialskim. Nie żyje 34-latek
Po pewnym czasie, gdy na posesji byli już kryminalni, na podwórko zajechał 35-latek kierujący Mitsubishi. Mężczyzna nie przewidział, że policjanci będą już na niego czekać. Jak stwierdził, wziął samochód, żeby sobie pojeździć i „poczuć się bogatym”. Policjanci ustalili również, że mężczyzna był pijany – miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. W związku z tym usłyszał także zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Ponadto, tego samego dnia 35-latek usiłował dokonać kradzieży z włamaniem do piekarni.
Za popełnione czyny 35-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
MaK/ opr. DySzcz
