Policja w śmigus-dyngus apeluje i ostrzega: za oblanie kogoś wodą na ulicy można otrzymać mandat albo nawet trafić do sądu.
Tradycja kropienia się wodą w drugi dzień świąt Wielkanocy jest cały czas obecna. Ale – jak przestrzega Kamil Wójcik z tarnowskiej policji – nie może ona przerodzić się w chuligańskie wybryki: – Generalnie w swoim gronie możemy oblewać się wodą, ile chcemy. Jednak atakowanie ludzi wodą z wiadra na ulicy, to rażące wykroczenie. Wyrzucanie z okna worka czy balonu z wodą, może się wiązać z tym, że ktoś upadnie, zostaną mu zadane poważne obrażenia, wyląduje w szpitalu. I to też są konsekwencje karne.
CZYTAJ: Burze w Lubelskiem. Wichura uszkodziła dach szpitala
Za oblanie kogoś wodą na ulicy można dostać mandat w wysokości do pięciuset złotych. Ponadto sprawca może zostać obciążony kosztami naprawy, zobowiązany do odkupienia np. uszkodzonych telefonów, sprzętu elektronicznego czy innego mienia.
Z kolei za narażenie kogoś na utratę zdrowia grozi nawet 3 lata więzienia.
RL / Informacyjna Agencja Radiowa / opr. ToMa
Fot. PAP/Marcin Bielecki



![Setki niewybuchów z II wojny światowej znalezione w powiecie puławskim [ZDJĘCIA] 4 EAttachments9674725ecb508de27099a31efc912a9593b1b34 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments9674725ecb508de27099a31efc912a9593b1b34_xl-350x250.jpg)






