Bez pszczół życie na Ziemi, a być może także w kosmosie, by nie istniało – wszystko zależy od tych owadów. Lubelscy naukowcy badają, czy możliwe jest zasiedlenie pszczół w przestrzeni kosmicznej, które ich gatunki mogłyby zapylać rośliny w środowisku mikrograwitacji oraz jakie warunki są do tego potrzebne.
Kosmiczne wyzwania
Badania rozpoczęły się ponad rok temu, a ich głównym celem jest zrozumienie, czy w warunkach mikrograwitacji pszczoły mogłyby wykonywać zadania, które pełnią na Ziemi. Obecnie 80 procent roślin i 75 procent upraw żywnościowych zależy od zapylania. Pytanie, którym kierują się dziś badacze brzmi: czy gdyby przetransportować pszczoły na inne planety i stworzyć im odpowiednie warunki, udałoby się odtworzyć florę występującą na naszej planecie?
CZYTAJ: Naturalny antybiotyk i bomba witaminowa. Naturalne leki od pszczół?
– Jeżeli wyślemy człowieka czy jakiekolwiek inne grupy zwierząt do tej przestrzeni kosmicznej – Mars, Księżyc i inne być może planety, to podróż tam trwa jednak długo – mówi prof. Aneta Strachecka z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. – Już wiemy, że dostarczenie żywności nie będzie możliwe, więc to, co będzie stanowiło bazę pokarmową dla człowieka czy innych zwierząt, będzie musiało być tam uprawiane. A żeby być uprawiane, są ściśle zależne od zapylenia. Nie da się tego wyeliminować.
Przed naukowcami stoi wiele wyzwań, w tym wybór gatunku spośród 20 tysięcy, który mógłby odbyć lot orbitalny. Następnie trzeba ustalić, jakie warunki należy zapewnić pszczołom w rakiecie oraz potencjalnie na innych planetach. Badania mają także wykazać, które rośliny najlepiej mogą przystosować się w nowych okolicznościach.
– Przeprowadziliśmy badania w Instytucie Medycyny Lotniczej w Warszawie, gdzie symulowaliśmy warunki mikrograwitacji – mówi dr Maciej Bryś z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. – Było to dość ciekawe dla nas doświadczenie, ponieważ pszczoły pochodzące z naszej pasieki akademickiej przewieźliśmy do Warszawy, gdzie symulowaliśmy te warunki. Na miejscu, zarówno przed, jak i po eksperymencie, pobraliśmy pszczelą krew. Prowadzimy zarówno badania, jak i obserwacje nad fizjologią i tym aspektem po części w ujęciu czynnika stresogennego, nad fizjologią pszczoły miodnej.
– To początek początków badań – podkreśla prof. Aneta Strachecka. – Jest w to zaangażowane wiele jednostek, nie tylko nasza. Współpracujemy. Naszą rolą jest jak najlepsze poznanie tej fizjologii zapylaczy. Na razie skupiliśmy się na pszczole miodnej. Być może za jakiś czas okaże się, że pszczoła miodna jednak nie sprawdzi się w tych warunkach kosmicznych i będziemy musieli przekierować wszystkie badania na inną grupę zapylaczy.
CZYTAJ: Osiem listów gończych i Interpol. Lubelscy „łowcy głów” mieli na niego sposób [WIDEO]
Rekrutacja pszczół?
Czy dla pszczół również istnieje wieloetapowy proces rekrutacji, badań medycznych oraz oceny stanu psychicznego i fizycznego? Jakie wymagają stawiają dziś naukowcy wobec tych owadów, które być może polecą w kosmos z odpowiedzialną misją zapylania roślin na Marsie?
– Tutaj nie mówimy o takiej rekrutacji jak dla człowieka, przechodzeniu jakichś testów sprawnościowych – mówi dr. Maciej Bryś. – Mowa jest raczej o rekrutacji typowo fizjologicznej, gdzie klasyfikujemy, dobieramy parametry, sprawdzamy, które parametry będą się zmieniać w zależności od tych czynników środowiskowych, stresogennych, a które będą ze sobą relatywnie zależne. Więc taka rekrutacja bazuje właśnie na poziomie typowo biochemicznym i fizjologicznym.
Badacze podkreślają również, że w przyszłości, jeśli eksperymenty przyniosą pozytywne wyniki, a zasiedlenie kosmosu stanie się także udziałem pszczół, astronauci będą mieli nowe obowiązki. Ich kompetencje trzeba będzie rozszerzyć o umiejętności pszczelarskie.
– Moim zdaniem gatunek człowieka jest już po części obserwatorem przyrodnikiem, więc każdy z nas, idąc chociażby na spacer, obserwuje świat przyrody i uczy się – mówi dr Maciej Bryś. – Tak samo myślę, że astronauci, kosmonauci również są po części naukowcami. Przeprowadzają eksperymenty, ale będą też opiekunami tych roślin, rodzin pszczelich i będą za to po części odpowiedzialni. Taki instynkt naukowy obserwatora posiada każdy z nas, więc astronautą, przyrodnikiem może zostać praktycznie każdy z nas. Tylko spełniać marzenia. Nie ma żadnych barier.
Jak wskazują naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, badania mogą potrwać nawet dziesięciolecia, natomiast pierwsze ich efekty zostaną opublikowane już wkrótce.
Projekt jest realizowany wspólnie z Akademią Górniczo-Hutniczą im. Stanisława Staszica w Krakowie.
InYa/ opr. DySzcz
Fot. pixabay.com
Pliki dźwiękowe
A 23_04 17_50 Pszczoły w kosmosie

![„Chcemy dopuścić młodych do współrządzenia”. Młodzieżowy sejmik po nowemu [ZDJĘCIA] 2 EAttachments9470132800f1527189d998de297268669126b6c xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/04/EAttachments9470132800f1527189d998de297268669126b6c_xl-1-350x250.jpg)


![Tragiczne dni na lubelskich drogach. Zginęły trzy osoby [ZDJĘCIA] 5 EAttachments947101332947373a768566d6be65f59b0addaac xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/04/EAttachments947101332947373a768566d6be65f59b0addaac_xl-350x250.jpg)



![Cyfrowa obrona cywilna. Eksperci dyskutują w Lublinie [ZDJĘCIA] 9 EAttachments9469909f76db100bd99c2b2e7560e26440887b0 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/04/EAttachments9469909f76db100bd99c2b2e7560e26440887b0_xl-1-350x250.jpg)

