Policja podała wstępne przyczyny wypadku w Janowcu, w wyniku którego 6 osób, w tym dwoje dzieci trafiło do szpitali. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że jeden z kierowców nie dostosował się do znaku „STOP”.
CZYTAJ: Biała Podlaska: minuta ciszy dla tragicznie zmarłego posła
Do zdarzenia doszło wczoraj (26.04) po południu w Janowcu na ul. Spółdzielczej, gdzie zderzyły się dwa samochody osobowe. Ze ustaleń policjantów wynika, że kierujący Oplem 22-latek z powiatu lipskiego, dojeżdżając do skrzyżowania nie zastosował się do znaku „STOP”, wjechał na skrzyżowanie nie ustępując pierwszeństwa jadącemu prawidłowo Volvo 35-latkowi z powiatu puławskiego, czym doprowadził do zderzenia się pojazdów.
W wyniku zdarzenia rannych zostało sześć osób, którym służby musiały pomóc wydostać się z aut. Na miejsce zadysponowano dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowani trafili do szpitali w Radomiu, Puławach i Lublinie. Dwie osoby są ciężko ranne.
Policja wyjaśnia szczegółowy przebieg zdarzenia.
RyK / opr. PrzeG
Fot. KPP Puławy
