Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, odnosząc się do zawartego rozejmu z Iranem, powiedział w wystąpieniu, że „będzie wiele pozytywnych działań! Zarobione zostaną duże sumy pieniędzy. Iran może rozpocząć proces odbudowy”.
Takimi słowami nie jest zaskoczony gość porannej rozmowy Radia Lublin, politolog z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej profesor Marek Pietraś.
– Polityk, to jest taka konstrukcja psychologiczna, że porażkę będzie przedstawiał jako sukces.
Dla profesora Pietrasia zwycięzca tej konfrontacji jest jeden.
– Dzisiaj, moim zdaniem, wielkim wygranym jest Iran, który po pierwsze uświadomił sobie i całemu światu, że ma potężny oręż, jakim jest możliwość zablokowania cieśniny Ormuz, z przepustowością w przybliżeniu około 1/5 światowego handlu ropą i gazem.
Cała rozmowa w materiale wideo:
W opinii specjalisty, to Iran w negocjacjach stawiał warunki.
– Mam wrażenie, że jest wywierana presja na Stany Zjednoczone i to całego świata, żeby odblokować cieśninę Ormuz. Iran wspaniałomyślnie mówi: „Ale oczywiście, tylko ja będę kontrolował. I jeżeli będziecie się próbowali brzydko zachowywać, to m y wam znowu zablokujemy. I co nam zrobicie?”
W ocenie profesora Pietrasia, Iran ma doskonałą świadomość posiadanego oręża i nim będzie rozgrywał negocjacje.
W nocy w wtorku na środę (07/08.04) prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił dwutygodniowe zawieszenie broni między USA a Iranem.
RyK / WB / opr. PrzeG
Fot. RL
