Lokalna innowacja dostępna całą dobę. Lubelski pomysł na świeże zakupy bez kolejek

EAttachments9482959a77165c3b5c77a23cb86d5f60f3a29b8 xl

Działa 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu i można w nim kupić produkty od miejscowych rolników – w  Lublinie stanął pierwszy Warzywomat. Jak podkreślają pomysłodawcy, to odpowiedź na potrzeby rynku, a także forma wsparcia lubelskich producentów.

CZYTAJ: Sadownicy liczą straty po przymrozkach

– Z żoną prowadzimy już jakieś 12 lat firmę hurtową, która zajmuje się sprzedażą lokalnych warzyw, głównie z Lubelszczyzny. Chcieliśmy wyjść z tą dostępnością do indywidualnego klienta, ale troszkę w takiej nowoczesnej wersji – mówi w rozmowie z Radiem Lublin pomysłodawca i właściciel firmy, która ustawiła Warzywomat Grzegorz Pajorek.

– Innowacja zawsze odpowiada na potrzeby klienta. Jeżeli pojawia się podmiot i szuka jakiegoś miejsca, jakiejś luki rynkowej, to przede wszystkim patrzy na te potrzeby, które jeszcze nie zostały zaspokojone – zaznacza Dorota Tokarska z Katedry Zarządzania Przedsiębiorstwem KUL. – Chyba kwiaty najbardziej nam się tak obyły w przestrzeni publicznej. W Niemczech są także chlebomaty, a tutaj na dole uczelni mamy książkomat. Czyli nasze biblioteki lubelskie też zwróciły uwagę, że klientowi się nie chce, że klient chciałby mieć na miejscu. Może jest to także pewna odpowiedź na narastające problemy neuroatypowości, gdzie nie do końca te osoby lubią iść w tłum, lubią interakcje z drugim człowiekiem i pojawienie się tych produktów podstawowych w ciekawych miejscach jest dla nich pewnym rozwiązaniem tej fobii społecznej – dodaje.

POSŁUCHAJ CAŁEGO MATERIAŁU:

Pierwszy w mieście Warzywomat staną przy ul. Wojciechowskiej 9A w Lublinie. 

MaTo / opr. PaW

Fot. Tomasz Maczulski

Exit mobile version