Drużyna Lotto AZS-u UMCS-u Lublin po raz drugi została mistrzem Polski! Po dramatycznym i pełnym emocji meczu Lublinianki pokonały po raz trzeci Eneę AZS Politechnikę Poznań 82:77 i w finałowej serii zwyciężyły 3:1.
Lublinianki zaczęły to spotkanie dużo lepiej niż sobotni, przegrany mecz. Były bardziej skuteczne i notowały zdecydowanie mniej strat. Szybko też objęły prowadzenie i choć gospodynie momentami prawie je dochodziły, do przerwy było 42:33 dla gości. Jednak w trzeciej kwarcie – wygranej przez Poznanianki – cała przewaga przepadła. Na zakończenie trzeciej ćwiartki na tablicy widniała dwupunktowa przewaga gospodyń. Czwarta część spotkania zaczęła się od mocnego uderzenia i przewagi Lublinianek. Jednak Politechnika znów odrobiła straty i walka o zwycięstwo trwała aż do ostatnich sekund.
Ostatnie sekundy decydującego, czwartego spotkania relacjonował na antenie Radia Lublin Józef Kufel:
– Wyrzut piłki z linii bocznej Brittany Brown, a piłka znalazła się w rękach wysokiej Dragany Stanković. Jej wzrost tutaj pomógł. Robi to jeszcze raz i rzuca! Lotto AZS UMCS Lublin mistrzem Polski w koszykówce kobiet 2026! Koziołek w herbie lubelskim będzie dziś na pewno radośniejszy niż te koziołki, które na poznańskim ratuszu trykają się rogami.
Puchar już w rękach lubelskich koszykarek. Drużyna Lotto AZS-u UMCS-u odebrała trofeum po zdobyciu mistrzostwa Polski.
– Uczucie nie do opisania. To w ogóle pierwszy złoty medal w moim życiu, tak że cieszę się podwójnie. Jestem niesamowicie dumna, bo uważam, że mecz był naprawdę wyrównany do końca. Końcówka była super dla kibiców, więc tylko radość nam pozostała. Mamy nadzieję, że będziemy świętować wszystkie razem i długo. Myślę, że autokar będzie pełen hałasu i zabawy – cieszyły się Klaudia Wnorowska i Aleksandra Wojtala.
– Zważywszy na różne kłopoty, jakie mieliśmy po drodze, to wielki sukces drużyny – mówi wiceprezes klubu Rafał Staszowski. – Było pod górkę, o niektórych problemach nie mówiliśmy głośno. Ale dziewczyny dały radę. Dziękujemy im za to. I cieszymy się, niech to trwa. Wróciliśmy na pierwsze miejsce. Mam nadzieję, że to również przyczyni się do tego, że przyjdą kolejni sponsorzy, którzy pomogą nam w przyszłym sezonie walczyć o najwyższe cele.
Środkowa lubelskiego zespołu Kamila Borkowska cieszy się, że jej zespół uniknął piątego spotkania w Lublinie: – Cieszę się, że zagrałyśmy o wiele lepsze spotkanie niż wczoraj. Widać, że ten wczorajszy mecz to był wypadek przy pracy. Poznań zaskoczył nas swoją agresywnością i nie byłyśmy w stanie na to odpowiedzieć. Dzisiaj byłyśmy na to przygotowane w 100% i realizowałyśmy plan. W pewnym momencie nas doszły, zrobił się remis, ale miałyśmy zimną głowę. Mimo tego, że zaczęły się przewagi jedno-, dwupunktowe, wróciłyśmy do meczu, wygrałyśmy i cieszymy się ze złota.
Dla Aldony Morawiec to już trzeci mistrzowski tytuł. Poprzednie dwa zdobyła jednak w Gdyni. Zawodniczka podkreśla, że tegoroczny sukces ma wyjątkowy smak: – Każde mistrzostwo smakuje trochę inaczej. To jest moje ulubione, bo w tym sezonie musiałyśmy pokonać dużo przeciwności, budowałyśmy ten zespół od zera. Rzadko się zdarza, żeby złożyć zespół i od razu w pierwszym sezonie wygrać mistrzostwo. Naprawdę bardzo dobrze ono smakuje.
Mistrzowskiego tytułu bardzo długo wyczekiwała grająca od trzech lat w Lublinie Dominika Ullmann. – Czekałam 3 lata. Weszłam do mistrzowskiej drużyny i myślałam, że nadejdzie trochę szybciej. Ale nadeszło teraz i jest tak samo wartościowe.
Komplementów pod adresem obu ekip nie szczędził trener AZS-u UMCS-u Karol Kowalewski: – Obydwa zespoły pokazały, że zasłużyły na ten finał i te play-offy były faktycznie tych dwóch drużyn. Poznań robił niespodzianki, a my pewnie szliśmy do finału. Wiedziałem już od samego początku i powiedziałem dziewczynom, że na pewno nie będzie łatwo. Poznań nie miał nic do stracenia i pokazywał to w tych meczach.
Sukces zespołu świętują lubelscy kibice, którzy oglądali mecz w stolicy Wielkopolski: – Jest fantastycznie! Tego się nie da opisać. Były emocje do samego końca. Bardzo przeżywałam, zależało mi, żeby w końcu wygrały i się udało. Gardło zdarte od kibicowania, jutro będę ledwo mówiła. To był trudny mecz, trudne rozgrywki w Poznaniu, ale na szczęście dziewczyny dały radę. Warto było przyjechać 450 km z Lublina. Jeżeli przydarzyłoby się jeszcze raz, przyjechalibyśmy ponownie.
To drugi tytuł w historii klubu z Lublina. Poprzednio akademiczki po złoto sięgnęły w 2023 roku.
RL / opr. ToMa
Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk / Józef Kufel
![Jest złoto! Lubelskie koszykarki mistrzyniami Polski! [ZDJĘCIA] 7 EAttachments946206751f86c064c51d0a9675cf1600ce88459 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/04/EAttachments946206751f86c064c51d0a9675cf1600ce88459_xl-1024x683.jpg)