– Święta Wielkanocne są wartościowe pod względem żywieniowym – uważa dietetyk Kinga Głaszewska-Furman.
Je się dużo jajek i jest to dobre. Są źródłem lecytyny, która jest dobra dla naszego mózgu, więc warto, żeby jajka w diecie były. Jeżeli chodzi o żurek, gdzie mamy kiełbasę i jajko, to wybrać taki żurek, żeby było mniej kiełbasy, bo wiadomo, że skumulujemy sobie kilka potraw i kalorie się nazbierają. Ale z takiej zupy nie musimy rezygnować – stwierdza dietetyk.
Z drugiej strony świąteczne zasiadanie przy stole niesie ze sobą poważne niebezpieczeństwo. – Wspólne posiłki często prowadzą do spożywania większych porcji i dłuższego biesiadowania przypomina Kinga Głaszewska-Furman. – Jesteśmy bardziej rozproszeni, rozmawiamy, więc mniej się skupiamy na tych sygnałach głodu i sytości. Może się okazać, że podczas rozmowy zjemy dużo więcej, niż jakbyśmy jedli powoli i skupiali się na jedzeniu.
Ważne, by jeść mniejsze porcje i zadbać o aktywność fizyczną, żeby uniknąć przejedzenia.
RyK / opr. ToMa
Fot. pexels.com
