Silny wiatr uszkodził dach na Szpitalu Powiatowym w Międzyrzecu Podlaskim. Nie było jednak konieczności ewakuacji pacjentów.
CZYTAJ: Połamane drzewa, zniszczone dachy. Wichury nad regionem [ZDJĘCIA]
– Całe szczęście skończyło się na strachu – mówi dyrektor szpitala Marek Zawada. – Część blaszanego pokrycia dachowego została zerwana. Chciałbym jednak uspokoić, że stało się to po pierwsze na budynku, w którym nie ma pacjentów, a po drugie podlega on modernizacji. Prowadzone były tam prace budowlane, tak że zerwanie pokrycia dachowego nie spowodowało żadnych obrażeń pracowników czy pacjentów.
CZYTAJ: Wiatr pozrywał linie. Kilkadziesiąt tysięcy odbiorców bez prądu
Jak informują służby ratunkowe, sytuacja w regionie powoli się uspokaja. Do tej pory strażacy w całym województwie w związku z sytuacją pogodową odnotowali ponad 400 interwencji. Zdecydowana większość z nich – 320 – dotyczy połamanych gałęzi i powalonych drzew, 29 dotyczy uszkodzonych dachów na budynkach mieszkalnych, a 30 uszkodzonych dachów na budynkach gospodarczych.
MaTo / opr. ToMa
Fot. Piotr Michalski / archiwum RL
