Siatkarze Bogdanki LUK Lublin wciąż liczą się w walce o mistrzostwo Polski. W drugim meczu finału PlusLigi obrońcy tytułu wygrali u siebie z Aluronem CMC Wartą Zawiercie 3:1 (21:25, 25:21, 25:23, 29:27) i w serii do 3 zwycięstw doprowadzili do remisu 1:1.
MVP spotkania w hali Globus został przyjmujący gospodarzy Wilfredo Leon. – Jestem zadowolony, że wygraliśmy akurat u siebie – mówi w rozmowie z Radiem Lublin.
Z postawy lubelskiej drużyny dumny był atakujący Mateusz Malinowski. – Świetne zawody całej drużyny. Byliśmy w stanie utrzymać cały czas dosyć wysoki poziom – przyznaje. – Zawiercie zagrało słabiej, niż w pierwszym meczu. Popełnili więcej błędów i gorzej zagrywali. Byliśmy w stanie utrzymać się na powierzchni dzięki świetnej grze naszego lidera. On wziął na barki ciężar gry i jest 1:1. Wszystko się jeszcze może zdarzyć – dodaje.
– Rywal był dziś lepszy – twierdzi atakujący Warty Bartłomiej Bołądź. – Gratulacje dla ekipy z Lublina. Zasłużenie wygrali. Mieliśmy swoje szanse, ale nie wykorzystaliśmy ich. Myślę, że zagraliśmy trochę poniżej swojego poziomu. W każdym elemencie popełnialiśmy za dużo prostych błędów – dodaje.
Mecz podsumowuje szkoleniowiec lubelskiej drużyny Stephane Antiga:
Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw): 1-1. Trzeci mecz w sobotę (02.05) o godzinie 14.45 w Sosnowcu, czwarty w Lublinie w środę (06.05).
Bogdanka LUK Lublin: Marcin Komenda, Mateusz Malinowski, Wilfredo Venero Leon, Aleks Grozdanow, Jackson Young, Fynnian McCarthy – Thales Hoss (libero) – Kewin Sasak, Daenan Gyimah.
Aluron CMC Warta Zawiercie: Bartosz Kwolek, Aaron Russell, Bartłomiej Bołądź, Jurij Gladyr, Miguel Tavares, Mateusz Bieniek – Jakub Popiwczak (libero) – Jakub Czerwiński, Kyle Ensing, Jakub Nowosielski.
JK / Polska Agencja Prasowa / opr. PaW
Fot. Iwona Burdzanowska
