Sprawę drona znalezionego na terenie kopalni węgla brunatnego w Gałczycach w powiecie konińskim w woj. wielkopolskim zbada Prokuratura Okręgowa w Lublinie – ustaliła w czwartek Polska Agencja Prasowa. To prawdopodobnie jeden z tych, które wleciały do Polski we wrześniu ub.r.
Rzecznik lubelskiej prokuratury Marek Zych potwierdził PAP, że sprawę będzie nadzorował 8. Wydział do spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Ten sam wydział prowadzi postępowanie w sprawie kilkunastu rosyjskich dronów, które wleciały w polską przestrzeń powietrzną w nocy z 9 na 10 września ub.r. Wiele spadło wówczas na terenie kraju, w niektórych przypadkach po zestrzeleniu przez lotnictwo NATO.
Jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP ze źródeł zbliżonych do resortu obrony, dron znaleziony pod Koninem to najprawdopodobniej jeden z tych odnalezionych we wrześniu.
Polska Agencja Prasowa / RL / opr. WM
Fot. archiwum RL









