Do 8 lat więzienia grozi 40-latkowi z Lublina, który ranił ojca, zaatakował policjantów i groził wysadzeniem bloku. Decyzją sądu mężczyzna najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie tymczasowym. Do groźnych wydarzeń doszło w minioną środę (04.03) w bloku przy ulicy Junoszy w Lublinie.
– Policjanci otrzymali zgłoszenie, że w jednym z mieszkań, w otwartych drzwiach stoi agresywny mężczyzna z nożem w ręku, a na klatce czuć gaz – mówi nadkomisarz Anna Kamola z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Mundurowi po przybyciu na miejsce zastali stojącego w oknie mężczyznę. Ten, widząc ich, zaczął rzucać w nich nożami i szklanymi przedmiotami. Pobudzony agresor kierował wobec nich również groźby śmierci. Jak szybko ustalili policjanci, 40-latek chwilę wcześniej w mieszkaniu zaatakował swoich rodziców, ranił ojca nożem, a później odkręcił kurki z gazem i zagroził wysadzeniem bloku.
CZYTAJ: Atakował rodziców i groził wysadzeniem bloku. 40-latek zatrzymany po obławie
Napastnik został zatrzymany podczas policyjnej obławy. Był nietrzeźwy. Wczoraj (06.03) 40-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa eksplozji gazu oraz pożaru, kierowania gróźb wobec funkcjonariuszy, znęcania się nad rodzicami oraz naruszenia czynności narządu ciała jednego z nich.
MaK / opr. WM
Fot. Policja Lubelska
