Porażka w meczu na szczycie. Lublinianki dalej od złota [ZDJĘCIA]

EAttachments9414138cef95d6f8f9275a58c64fc2759ce2643 xl

Piłkarki ręczne PGE MKS-u El -Volt przegrały z Zagłębiem Lubin 25:28 w meczu 23. serii Orlen Superligi.

Najwięcej, 10 bramek, rzuciła Aleksandra Rosiak. Jej zdaniem o porażce przesądziła słaba pierwsza połowa.

– Zdecydowanie pierwsza połowa. Szkoda jej, bo był wynik 10:18 i myślę, że to był główny problem, bo w drugiej połowie grałyśmy trochę lepiej, skuteczniej i powoli wracałyśmy na właściwe tory. Na pewno brakowało skuteczności i pewnych decyzji. Stwarzałyśmy sobie rzuty, ale bramkarki Zagłębia nas broniły i myślę, że ten przestój był kluczowy. To wpłynęło na zakończenie pierwszej połowy, co nam na pewno nie ułatwiło.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Dominika Więckowska uważa, że duży wpływ na postawę lubelskiej drużyny miała absencja hiszpańskiej rozgrywającej Marii Prieto O 'Mullony, którą z gry wykluczyła kontuzja.

– Nie wiem, kiedy do nas wróci. Wierzę, że będzie to jak najszybciej. Musimy gdzieś poszukać tych ustawień, tych rozwiązań, bo atak momentami nam się zacinał, obrona też. W pierwszej połowie straciłyśmy 18 bramek, więc nie możemy tak grać w obronie. W drugiej połowie było ciut lepiej, ale zabrakło nam tego czasu i „kropki nad i”, żeby wyjść z twarzą z tego meczu.

W tabeli MKS zajmuje 2. miejsce ze stratą 2 punktów do prowadzącego Zagłębia.

AR / opr. ToMa / PrzeG

Fot. Wojciech Szubartowski 

Exit mobile version