Nauka formą resocjalizacji. Ułatwienia dla podopiecznych puławskiego ośrodka

EAttachments94248915288bee57372fe01274322957acdbdee xl

Podopieczni Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Puławach będą mogli zdawać egzamin zawodowy u siebie w placówce. Chodzi o kierunek: ślusarz-mechanik motocyklowy. Dzięki temu nie będą musieli jeździć kilkaset kilometrów, np. do Nowego Sącza lub Szczecina.

– Sama nauka jest tu formą resocjalizacji – mówi pełniąca obowiązki dyrektora, Grażyna Jasiakiewicz. – Pokazujemy, że są alternatywne metody, że nie trzeba iść w tę złą stronę. Można zdobyć zawód, można potem pracować. Zawsze tłumaczymy, że jeżeli macie dokumenty, jesteście wykwalifikowanymi pracownikami, jest wam o wiele łatwiej na rynku pracy. Bardzo często są to dzieciaki z ogromnym potencjałem. Wiadomo, że ze względów różnych bardzo, ale przede wszystkim środowiskowych, ci chłopcy nie mogą w tym własnym środowisku rozwijać się, pod wieloma względami, nie tylko edukacyjnymi. Dlatego właśnie naszą misją jest to, żeby pokazywać im, że w życiu, przy odrobinie wysiłku, można naprawdę bardzo wiele osiągnąć i można wyjść na prostą. Można zmienić swoje życie, można żyć zupełnie inaczej.

CZYTAJ: 60 lat Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Puławach

– Tak od dziewiątego roku życia jeżdżę na motorze – opowiada Kuba Koziarski. – Ogólnie ta zajawka to mi się wzięła od brata, bo brat jeździł i mi też się bardzo podobało. Pierwszy motor dostałem od brata jak miałem 9 lat na urodziny, takiego małego „crossika”, 110. No i ta zajawka została do tej pory. Też mi bardzo pasuje, bo tutaj mogę się rozwijać w tym kierunku, bo jest kierunek mechanika motocyklowego.

– Jestem fanem motoryzacji, co prawda samochodowej, ale no u nas nie było takich możliwości – tłumaczy Leonard Wojnarowicz. – No ale mechanika motocyklowa jest w zasadzie bardzo podobna. Tylko że jest uproszczona, bo w samochodach jest trochę bardziej rozwinięte to wszystko.

CZYTAJ: „Widzimy zdecydowaną poprawę”. W puławskim ośrodku wdrożono program naprawczy

– To jest nowy kierunek, powstał dokładnie 2 lata temu – mówi Łukasz Wąsik, nauczyciel praktycznej nauki zawodu i mechanik motocyklowy. – Została stworzona pracownia, od podstaw, od zera. Na dzień dzisiejszy uważam, że jest bardzo dobrze wyposażona. Nawet w ostatnim tygodniu został dokupiony nowy motocykl pod kątem egzaminu zawodowego. Z tego co się orientuję, w Polsce są dwa albo trzy ośrodki egzaminacyjne w tym kierunku. Więc to, że powstał u nas ośrodek egzaminacyjny w tym kierunku, to jest mega super ułatwienie, udogodnienie. W swoich pomieszczeniach, na swoim sprzęcie, będzie to naprawdę dużo łatwiejsze.

– Chcemy pokazać, że wy naprawdę jesteście fajnymi dzieciakami, że macie ogromne możliwości – mówi Grażyna Jasiakiewicz. – Jak wam tak dmuchniemy w te skrzydła, to wy naprawdę potraficie je rozwinąć i odlecieć. I mamy takich wychowanków. Dzięki temu, że teraz są te social media, mamy większy kontakt niż wcześniej z wychowankami. Wiemy, że wielu z nich wychodzi na prostą, gdzieś odnajduje się, zakładają rodziny, pracują.

CZYTAJ: „Głównym problemem są uzależnienia”. O wyzwaniach wobec resocjalizacji nieletnich

– Chciałbym robić coś w kierunku motoryzacyjnym – przyznaje Leonard Wojnarowicz. – Takim moim największym marzeniem to chciałbym mieć taki swój nie tyle co warsztat samochodowy, ale jak wychodzą na przykład samochody z salonu, ja bym je tuningował, trochę przerabiał. Takie pakiety po prostu się dodaje do samochodów. Lepsze osiągi, coś takiego chciałbym otworzyć.

– Ogólnie jakie marzenia? Żeby w końcu na jakimś torze wystartować, jakieś pierwsze miejsce zająć, przynieść do domu medal, mamie się pochwalić – zastanawia się Kuba Koziarski.

– Często tak jest, że przez całe życie nikt dorosły nie wyciągnął do nich ręki – uważa Grażyna Jasiakiewicz. – W szkole są też szufladkowani, w masowych szkołach. Często tak jest, że to już jest wiadomo, ten najgorszy. I właśnie brakuje im czasami takiej wiary. Jak już są u nas, zaaklimatyzują się, to czują się tutaj dobrze, swobodnie. Zawsze mimo tego stresu, jak spojrzą na tego swojego nauczyciela, on się uśmiechnie i mówi: przecież tyle zrobiłeś, jesteś naprawdę dobrze przygotowany, niemożliwe, żebyś nie zdał tego egzaminu. Jak jadą gdzieś indziej, no to ten stres. Często jest tak, że po prostu nawet tych uczniów rzeczywiście dobrze przygotowanych gubi.

W Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Puławach przebywa obecnie ponad 60 młodych osób. 20 chłopaków kształci się w zawodach: ślusarz-mechanik motocyklowy oraz kucharz.

Egzaminy zawodowe odbędą się w czerwcu.

ŁuG / opr. PrzeG

Fot. pexels.com / mow.pulawy.pl

Exit mobile version